Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Jeśli zadzwonimy na numer alarmowy 112, połączymy się z centrum powiadamiania ratunkowego w Bydgoszczy. Dopiero stamtąd zostaniemy przekierowani do odpowiednich służb w Toruniu - informuje Torun.gazeta.pl

Na numer alarmowy 112 możemy za darmo zadzwonić z każdego telefonu stacjonarnego lub komórkowego w Unii Europejskiej. Numer obsługują Wojewódzkie Centra Powiadamiania Ratunkowego. Taki ośrodek ma każdy region. W całym kraju jest ich siedemnaście, bo województwo mazowieckie ma dwa: w Warszawie i w Radomiu. Kujawsko-pomorskie centrum jest w Bydgoszczy.

Co to oznacza? Jeśli zadzwonimy na 112, nasz telefon odbiorą operatorzy w Bydgoszczy. To im powiemy, jakiej potrzebujemy pomocy. Potem operator oceni sytuację i w razie potrzeby przełączy nas do odpowiednich służb: policji, straży pożarnej lub pogotowia ratunkowego w naszej miejscowości.

W Toruniu dodzwonimy się za to przez całą dobę na 999, 998, 997 i 986. Telefon odbiorą dyspozytorzy w Toruńskim Centrum Zarządzania Kryzysowego przy ul. Legionów 70/76. To właśnie pod tym adresem niedługo powstanie filia bydgoskiego centrum. Ale nie znamy jeszcze dokładnej daty. - Są już przygotowane pomieszczenia, teraz trzeba zapełnić je komputerami i znaleźć operatorów - mówi Tadeusz Wierzba, dyrektor wydziału ochrony ludności w Toruniu. - Będzie to taki duplikat placówki w Bydgoszcz. Na wszelki wypadek, gdyby tam coś siadło.

Cały tekst: torun.gazeta.pl

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account