Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Oddziały ratunkowe szpitali w Lublinie są izbami wytrzeźwień dla agresywnych, wulgarnych i cuchnących pijaków. Tymczasem miasto od wielu lat dogaduje reaktywację wytrzeźwiałki, a policji, która ma udostępnić pomieszczenia w komendzie przy ul. Północnej, też się nie spieszy

- Zarzygany, zapaskudzony od pasa w dół. Szarpnie mnie za rękaw. Pielęgniarkę wyzywa od k...w. Nie rozumie, że musimy go zbadać, że obok są pacjenci w cięższym stanie, a poza tym trzeźwi - opowiada jeden z lekarzy. Tak według niego wygląda przeciętny pijany pacjent SOR, przywieziony przez ratowników.
Lekarze jednego z największych Szpitalnych Oddziałów Ratunkowych, tego przy al. Kraśnickiej codziennie mają 100-150 pacjentów. To w dużej części osoby, które wymagają pilnej pomocy. Wśród nich jest też kilku lub kilkunastu "imprezowiczów". W większości to tzw. leżaki, czyli mężczyźni (rzadziej kobiety) znalezieni w miejscach publicznych, nieprzytomni z przepicia.

"Przepłukać" organizm

- Prawo jest takie, że pacjentowi przywiezionemu przez karetkę powinniśmy udzielić pomocy w pierwszej kolejności. Ludzie, którzy siedzą na korytarzu często się denerwują, że oni mają poważny problem, a my zajmujemy się pijakami. Ale niestety, nic w tej sprawie nie możemy zrobić - narzeka Leszek Stawiarz, ordynator SOR-u szpitala przy al. Kraśnickiej.

Wśród nietrzeźwych pacjentów doktora Stawiarza są tacy, których karetki przywożą regularnie. Lekarze robią badania i podają kroplówki, które mają "przepłukać" organizm. - Kiedy taki pacjent trochę przetrzeźwieje i zorientuje się, gdzie jest, potrafi wyrwać sobie wenflon i wyjść z oddziału. Gdy staramy się interweniować, jesteśmy wyzywani, obrażani i spotykamy się z agresją ze strony nietrzeźwych - dodaje ordynator. Rekordzista miał ponad sześć promili.

Więcej: lublin.gazeta.pl

Twoja reakcja na artykuł?

Komentarze  

arek166
+3 #1 arek166 2015-03-12 22:47
Pan lekarz popełnił chyba mały bład w wypowiedz " pijany pacjent SOR, przywieziony przez ratowników." Do leżaków, jako do pacjentów nieprzytomnych zazwyczaj wysyłane są karetki "S", tzn te z lekarzem czyli dyżurnemu szpitala szarpiących się pijaczków zwożą jego koledzy po fachu wiec niech nie zrzuca wszystkiego(co ta grupa zawodowa potrafi świetnie) na ratowników.
Zgłoś administratorowi

Aby dodać komentarz, zaloguj się!

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account