Chcą podwyżek płacy zasadniczej, ale przede wszystkim pozostawienia trzyosobowych załóg - związkowcy z łomżyńskiej Stacji Pogotowia Ratunkowego zapowiadają protest.
Ostateczna decyzja o jego formie zapadnie w najbliższy piątek (20.03).
Dyrekcja Pogotowia chce, by wszystkie zespoły ratunkowe (poza tzw. S) składały się z dwóch osób.
Związkowcy uważają, że niemożliwa jest szybka i skuteczna pomoc pacjentowi, jeśli kierowca-ratownik i pielęgniarka najpierw muszą dostarczyć do jego mieszkania kilkadziesiąt kilogramów sprzętów i urządzeń, a potem - jeśli potrzebna będzie hospitalizacja - przetransportować do niej także leżącego chorego.
Zdaniem pracowników Pogotowia decyzji tej nie można tłumaczyć oszczędnością, bo - jak podkreślają - w łomżyńskiej placówce zarabiają średnio od kilkuset do tysiąca złotych mniej niż w białostockiej, a firma od lat ma dodatni wynik finansowy.
Więcej: grajewo24.pl
