Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Dwóch pijanych mężczyzn zaatakowało policjantów i ratownika medycznego podczas interwencji w jednym z mieszkań w Szydłowcu. Funkcjonariusz trafił do szpitala ze złamanym nosem.

– Pracuję w zespołach ratownictwa medycznego już 20 lat. Były różne zdarzenia, głównie agresja słowna, ale z taką czynną napaścią, wręcz zagrożeniem życia spotkałem się po raz pierwszy – mówił w rozmowie z TVP Info Zbigniew Gonciarz, kierownik pogotowia ratunkowego, który był świadkiem napadu.

Do zdarzenia doszło w środę wieczorem w Szydłowcu w woj. mazowieckim. Dwóch pijanych mężczyzn zaatakowało policjantów i ratownika medycznego podczas interwencji w jednym z mieszkań.
– Mieliśmy wezwanie do chorej kobiety, która powiedziała, że doznała urazu głowy i spadła ze schodów. Gdy przystąpiłem do badania lekarskiego stwierdziłem, że ma poważne obrażenia kości twarzoczaszki i podejrzenie złamania kości nosa. Zaproponowałem jej transport do szpitala w Skarżysku Kamiennej . Do karetki przyszedł jej znajomy pod wpływem alkoholu i zażądał zgody, żebyśmy go do niej wpuścili i żeby razem z nami pojechał – relacjonował ratownik.

Więcej: tvp.info

Twoja reakcja na artykuł?

Aby dodać komentarz, zaloguj się!

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account