Leżał na wznak na przystanku autobusowym. Nie dawał oznak życia. Był kompletnie pijany. Przechodnie jednak w ogóle nie przejęli się nieprzytomnym mężczyzną. Ludzką obojętność nagrały kamery miejskiego monitoringu.
W minioną sobotę, po godzinie 16:30 obserwator miejskiego monitoringu zauważył człowieka leżącego wewnątrz wiaty przystankowej Zamkowa-Jana Pawła II. Obok niedającego oznak życia mężczyzny siedzi niewzruszony tym widokiem mieszkaniec. Przechodnie również nie zawracają na niego uwagi.
-Obserwator monitoringu wezwał w to miejsce patrol straży miejskiej. Po chwili dwoje strażników udzieliło mężczyźnie pierwszej pomocy przedmedycznej, aż do momentu przyjazdu karetki Pogotowia – mówi Dariusz Hybś, komendant Straży Miejskiej Kalisza.
Mężczyzna trafił do szpitala. – Zbadaliśmy jego trzeźwość. Mężczyzna miał 4,85 promila alkoholu we krwi. Został jeszcze w tym samym dniu przekazany izbie zatrzymań kaliskiej policji – mówi Paweł Gawroński, rzecznik szpitala w Kaliszu.
Źródło: faktykaliskie.pl
