Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Misja afgańska znacząco wpłynęła na rozwój medycyny taktycznej w polskich siłach zbrojnych. Zdobyte umiejętności trzeba teraz przenieść do ratownictwa i lecznictwa cywilnego.

- Dzięki procedurom stosowanym w warunkach pola walki jesteśmy w stanie uratować ogromną liczbę ludzi - uważa prof. Waldemar Machał, lekarz, który służył pod Hindukuszem. Jako jedni z pierwszych metody, których uczyli się od lekarzy wracających z Afganistanu, przyjęli medycy Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Nikomu nie życzę, aby wybuchła wojna i żebyśmy musieli wtedy służyć naszą wiedzą. Chcemy być wykorzystani w warunkach cywilnych.
ppłk Robert Brzozowsk
Kolejny atak na polskich żołnierzy w trakcie patrolu. Są ranni, więc na pomoc rusza śmigłowiec Medevac. Lekarze i pielęgniarki szpitala polowego czekają w pełnej gotowości w tzw. trauma room (oddział przyjęć i sala segregacji). Wkrótce śmigłowiec z rannym na pokładzie ląduje w bazie Ghazni. Lekarz zbiera wywiad od ratowników, którzy w trakcie lotu czuwali nad żołnierzem. Stan poszkodowanego jest poważny i jest potrzebna natychmiastowa operacja. Medycy zdejmują mundur z nieprzytomnego żołnierza. Wszędzie krew i brud. Na klatce piersiowej chorego ktoś rozlewa płyn odkażający…
Więcej informacji: wp.pl

Twoja reakcja na artykuł?

Komentarze  

tm212
+2 #1 tm212 2015-06-17 00:04
zupełnie jak bym czytał scenariusz kultowego serialu: M*A*S*H...
Zgłoś administratorowi

Aby dodać komentarz, zaloguj się!

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account