Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Nie znają dnia ani godziny. Szybko zapominają o zmęczeniu. Zdarza się, że w trakcie jednego dyżuru wyjeżdżają do akcji nawet kilkanaście razy. Kolejny dzwonek, kolejne wezwanie daje im zastrzyk adrenaliny i energii. Szybko zapominają o bólu i zmęczeniu.

- Nie znamy dnia ani godziny - przyznaje w rozmowie z Wirtualną Polską Tomasz Kubiak, wojewódzki koordynator ratownictwa medycznego służby Państwowej Straży Pożarnej. - Nie było takiego dnia, żeby strażacy nie mieli co robić. Przykład?

Ostatnio otrzymaliśmy nietypowe zgłoszenie. Przyjechaliśmy do młodej dziewczyny, która zażyła najprawdopodobniej dopalacze. Strażacy zabezpieczyli nieprzytomną, a zespół ratowników medycznych odwiózł ją do szpitala. Przeżyła, odwiedziła nas potem z kwiatami - mówi Kubiak.

Więcej informacji: wp.pl

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account