W opinii posła PSL Józefa Zycha, publicznym szpitalom uciekają duże pieniądze, ponieważ nie domagają się one od ubezpieczycieli pokrycia kosztów leczenia rannych w wypadkach samochodowych.
Jak informuje Gazeta Wyborcza, koszty wypadków sięgają 3,4 mld zł rocznie, kolizji blisko dwa razy mniej, przy czym największy udział w strukturze kosztów - 55 proc. - mają całkowite nakłady na poszkodowanych, w tym na leczenie.
Według raportu Instytutu Badawczego Dróg i Mostów, jedna ofiara lekko ranna oznacza koszt 19,4 tys. zł, a jedna ciężko ranna - 2,2 mln zł.
Józef Zych, poseł PSL z Zielonej Góry i były marszałek Sejmu, od lat bada przepływy pieniędzy z ubezpieczeń powypadkowych. Wskazuje, że lecznice nie domagają się od ubezpieczycieli zwrotu kosztów badań, leczenia i rehabilitacji poszkodowanych - a mogłyby. W ten sposób, w opinii posła, z budżetów szpitali uciekają miliardy złotych.
Czytaj więcej: rynekzdrowia.pl
