Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Jedenaście karetek w ciągu sześciu lat. Do Opolskiego Centrum Ratownictwa Medycznego trafił właśnie kolejny ambulans, a jego cena wraz z niezbędnym osprzętem to około pół miliona złotych.

OCRM sfinansowało samodzielnie zakup karetki, która będzie stacjonować w niemodlińskiej bazie.

Ratownik medyczny Grzegorz Maciura mówi Radiu Opole, że nowa karetka to mniejsze ryzyko niespodzianek w czasie dojazdów do zdarzeń.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

90 zespołów wyjazdowych, 1000 patroli pieszych, 17 namiotów szpitalnych i kilka śmigłowców – plan zabezpieczenia medycznego w czasie ŚDM jest wstępnie przygotowany.

Informację na ten temat przekazali wojewoda małopolski i wiceminister zdrowia.

19 stycznia wojewoda małopolski Józef Pilch spotkał się z przedstawicielami służb medycznych w celu omówienia działań mających zapewnić bezpieczeństwo w czasie Światowych Dni Młodzieży. W spotkaniu uczestniczył podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia Marek Tombarkiewicz oraz przedstawiciele instytucji odpowiedzialnych za szeroko rozumiane bezpieczeństwo.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Ratownicy medyczni nie wiedzą, jakie procedury wolno im wykonywać. Rozporządzenie w tej sprawie wygasło, co zdaniem prawników naraża ich na pozwy. A ich pracodawców na kłopoty w rozliczeniach z NFZ.

– Właściwie nie powinniśmy wykonywać żadnych czynności, bo może być tak, że pacjent złoży potem na nas skargę i nie będziemy w stanie wykazać, iż nasze działania były zgodne z zakresem obowiązków – wskazuje Wojciech Werbicki, przewodniczący Krajowego Związku Zawodowego Pracowników Ratownictwa Medycznego.

Zwraca uwagę, że w szczególnie trudnej sytuacji mogą być ratownicy pracujący na kontraktach, którzy w większej mierze niż ich etatowi koledzy odpowiadają za swoje działania.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Tarnów, Wietrzychowice. Starosta apeluje do wojewody o utworzenie dodatkowej filii pogotowia w Wietrzychowicach. Ratownicy, aby dotrzeć do wzywających pomocy, jadą ponad 20 minut.

Po drodze są m.in. promy. Mieszkańcy Wietrzychowic (najbardziej wysunięta na północ gmina powiatu tarnowskiego) i okolicznych miejscowości czują się pokrzywdzeni. Na przyjazd karetki pogotowia muszą czekać nierzadko ponad przepisowe 20 minut. - Pamiętam, jak mój tata miał udar. Wtedy karetka jechała do nas 25 minut. Lekarz mówił, że gdyby przyjechali szybciej, to mógłby przeżyć - wspomina Urszula Szot, sołtys Woli Rogowskiej.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Naszym zadaniem jest ratowanie życia i nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, że ktoś nie podejmie interwencji i będzie zasłaniał się brakiem aktów prawnych - mówi wiceszef łomżyńskiego pogotowia.

Szefowie stacji pogotowia ratunkowego przyznają, że czekają na rozporządzenie ministra, ale póki co działają na starych zasadach. - Czasem tak się zdarza, że przepisy nie nadążają za rzeczywistością - dodaje dr Mikołaj Czajkowski, wiceszef łomżyńskiego pogotowia. - Ale naszym zadaniem jest ratowanie życia i nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, że ktoś nie podejmie interwencji i będzie zasłaniał się brakiem aktów prawnych.

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account