Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Zespół Ratunkowy PCPM / Polish Emergency Team PCPM powstał w styczniu 2014, jest pierwszą w Polsce, ochotniczą grupą szybkiego reagowania w sytuacji wystąpienia klęsk żywiołowych oraz antropogenicznych (powodzie, tsunami, trzęsienia ziemi, katastrofy budowlane, kryzysy humanitarne itp.) poza granicami Polski, prowadzoną przez organizację pozarządową.

Zespół jest częścią Polskiego Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM), największej polskiej organizacją niosącej pomoc humanitarną oraz rozwojową poza granicami kraju. PCPM powołał Zespół Ratowniczy ponieważ nie ma w Polsce podobnej grupy medycznej gotowej do międzynarodowych działań oraz pomocy ofiarom katastrof. Dodatkowym bodźcem były pojawiające się problemy z szybkim użyciem poza Polską formacji podległych administracji publicznej, takich jak Grupy Poszukiwawczo - Ratownicze PSP.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Jak pokazują wydarzenia ostatnich dni, sytuacji w których należy udzielić pomocy przytrafia się codziennie bardzo dużo. Prasa, radio czy telewizja co rusz donoszą o wypadkach, katastrofach i zdarzeniach, gdzie zagrożone jest ludzkie zdrowie i życie.

Nastolatka, która niedawno uratowała chorego na padaczkę pokazała wszystkim dorosłym jak powinien zachować się człowiek w ekstremalnej sytuacji. Jako jedyna podjęła się ratowania epileptyka. Pozostali współpasażerowie autobusu uciekali w popłochu.

Cenne minuty
Jak się zatem zachować, gdy nagle ktoś obok nas osuwa się na ziemię? Wtedy pierwszym ważnym krokiem jest wezwanie odpowiednich służb (pogotowia, policji, straży). Często niestety zdarza się, że świadkowie czekając na przybycie karetki, nie podejmują żadnych działań. A to jest właśnie ten czas, od którego zależy dalszy los, a nawet życie poszkodowanego.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Znacie to zapewne z filmów: ktoś nagle traci przytomność, przyjeżdża pogotowie, lekarz stwierdza, że serce pacjenta przestaje pracować... W ruch idzie defibrylator, kolejne "strzały" prądem w klatkę piersiową sprawiają, że chory znów oddycha. Sześć defibrylatorów do końca tego roku zakupi płocki ratusz.

We wtorek trzy modele tych urządzeń zaprezentują w urzędzie miasta dwie firmy. - Konsultowaliśmy się z płockim pogotowiem ratunkowym, chodzi nam o półautomatyczne defibrylatory, które można będzie w razie potrzeby wynieść na zewnątrz budynków - informuje dyrektorka ratuszowego wydziału zdrowia i opieki społecznej Agnieszka Busz. - Będziemy wybierać, kierując się m.in. kosztem serwisu urządzeń.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Ministerstwo Obrony Narodowej planuje obowiązkowe ćwiczenia wojskowe m.in. dla emerytowanych żołnierzy zawodowych lub osób po zasadniczej służbie wojskowej. Będą na nie wzywani także ci, których umiejętności mogą przydać się wojsku, przede wszystkim lekarze, pielęgniarki i ratownicy medyczni. Do końca 2015 r. szkolenia mają objąć 12 tys. osób. Jak podają eksperci, w przypadku wzrostu zagrożenia bezpieczeństwa kraju mobilizacja będzie dotyczyła także szpitali cywilnych.

Piotr Luczek z Inspektoratu Wojskowej Służby Zdrowia wyjaśnia, że organizacja opieki zdrowotnej w trakcie konfliktu zbrojnego została określona w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 27 czerwca 2012 r. w sprawie warunków i sposobu przygotowania oraz wykorzystania podmiotów leczniczych.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Dyrekcja Rejonowej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Poznaniu zarzuca dwóm ratownikom wszczęcie awantury na psychiatrycznej izbie przyjęć przy ul. Szpitalnej. Jeden z nich miał szarpać się z lekarzem. Ratownicy twierdzą, że to nieprawda. Przeciwko ich zwolnieniu protestowało wczoraj 50 pracowników pogotowia.

Wersja dyrekcji jest taka: 21 marca dwóch ratowników medycznych - Aleksander Pawlak i Marcin Zieliński - zabrało z torowiska przy Krańcowej niedoszłego samobójcę. Mężczyzna trafił do kliniki psychiatrii przy Szpitalnej. Tam jeden z ratowników miał wejść w spór z dyżurnym lekarzem, który poprosił go o asystę podczas przyjęcia chorego na oddział. Ratownik miał szarpać lekarza, gdy ten zagrodził mu drogę.

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account