- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 1831
Każdego dnia docierają do nas informacje o wypadkach, katastrofach i zdarzeniach w których zagrożone jest ludzkie zdrowie i życie. Wtedy pierwszym ważnym krokiem jest wezwanie odpowiednich służb (policji, pogotowia, straży). Zdarza się, że świadkowie czekając na przybycie karetki, nie podejmują żadnych działań. A to jest właśnie ten czas, od którego zależy dalszy los, a nawet życie poszkodowanego.
W udzielaniu pierwszej pomocy kluczowe są pierwsze 3-5 minut, odgrywają one decydującą rolę w walce o życie poszkodowanego. Szybkie udzielenie pierwszej pomocy może uratować życie, jednak większość świadków wypadków boi się lub nie wie jak to zrobić. Sprawne czynności ratunkowe pozwalają przygotować poszkodowanego do profesjonalnych działań medycznych i tym samym zwiększają szansę pacjenta na przeżycie.
Więcej: 24pr.pl
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 1871
Michał Sajkowski kandydatem na superratownika medycznego.Pan Michał od 8 lat pracuje w Opolskim Centrum Ratownictwa Medycznego,
gdzie trafił tuż po ukończeniu studiów licencjackich w Akademii
Medycznej we Wrocławiu. Potem zaliczył też studia magisterskie na
Wydziale Nauk o Zdrowiu Collegium Medicum w Bydgoszczy.
Przede
wszystkim jednak jest superpraktykiem, jednym z najlepszych ratowników
medycznych w kraju. Można się o tym przekonać, wpisując jego imię i
nazwisko w Google.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 4307
Fala upałów za nami. Częstochowskie pogotowie ratunkowe pobiło rekord - 160 wyjazdów dziennie. Nie obyło się bez zgrzytów. Efektem jednego z nich jest polecenie dyrektora stacji, by pracownicy dawali baczenie na to, co mówią do wzywających pomocy czytamy w portalu "Gazeta.pl Częstochowa".
- Zachowanie dyspozytorki pogotowia w Częstochowie uważam za skandaliczne - ocenia Czytelnik "Gazety". Ratując zasłabniętego zadzwonił pod 112 i mocno się zbulwersował tym, co usłyszał.
Była ostatnia niedziela lipca, gdy nasz Czytelnik o godz. 13.50 jechał ulicą Kopernika. Przy skrzyżowaniu ze Śląską zauważył leżącego na chodniku starszego pana.
- Zatrzymałem się i podszedłem do niego: pomyślałem że zasłabł, bo upał był straszny. Mężczyzna był przytomny, ale na moje pytania, czy mu trzeba pomocy, odpowiadał nieskładnie. Zadzwoniłem więc pod numer 112, żeby wezwać pogotowie - relacjonuje Czytelnik. - Dyspozytorka chciała wiedzieć, czy mężczyzna jest ranny; nie był. Powiedział za to, że choruje na padaczkę. Wtedy poprosiłem o karetkę. Usłyszałem w słuchawce kolejne pytanie: czy mężczyzna jest pijany. Nie wyglądał na takiego, ale odpowiedziałem, że nie wiem. I powtórzyłem prośbę o przysłanie ambulansu.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 1820
Wystawą kilkunastu starych pojazdów ratowniczych zainaugurowana została oficjalnie we wtorek (20 sierpnia) działalność Muzeum Ratownictwa w Krakowie. Placówkę, gromadzącą eksponaty związane z różnymi dziedzinami ratownictwa, prowadzi grupa pasjonatów czytamy w portalu Rynekzdrowia.pl.
Jednostka wciąż nie ma stałej siedziby. Problemem jest brak finansów. - Utrzymujemy się z własnych składek i z darowizn - poinformował PAP prezes Ochotniczej Straży Pożarnej Muzeum Ratownictwa - jednostki zajmującej się organizacją i rozbudowaniem Muzeum Ratownictwa w Krakowie - Łukasz Pieniążek.
Wszyscy zaangażowani w powstanie muzeum są wolontariuszami, na co dzień pracują w różnych jednostkach ratowniczych. - Liczymy na to, że w najbliższym czasie uda się znaleźć stałe miejsce, choć przy braku funduszy może to być trudne - zaznaczył Pieniążek.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 1780
Jest zawsze w gotowości, a gdy dostaje zgłoszenie, ma przeważnie zaledwie trzy minuty na start. To załoga Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, działającego w Płocku od ponad czterech lat - pisze "Gazeta.pl Płock".
- Zanim zaczęliśmy działać, pojawiały się różne głosy, niekoniecznie przychylne. Na przykład, że to kolejne zbytecznie wydane pieniądze. Teraz nie ma chyba wątpliwości, że nasza praca jest tu potrzebna - mówi ratownik medyczny Mariusz Fabirkiewicz.
Dyżury w płockiej bazie Lotniczego Pogotowia Ratunkowego pełni trzyosobowa załoga. Na akcje ratunkowe wylatują w składzie: pilot, ratownik medyczny i lekarz. - W bazie pracuje pięciu lekarzy, czterech pilotów i trzech ratowników medycznych. Zmieniamy się w zależności od grafiku - informuje Fabirkiewicz.
