- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 1803
W poniedziałek w Zakopanem umowę o współpracy podpisały w poniedziałek górskie służby trzech krajów: Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe, Górskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe, Horska Zahrana Sluzba ze Słowacji, społeczna Tatranska Horska Sluzba, Horska Sluzba Republiki Czeskiej i TOPR. Umowa ma na celu lepszą współpracę podczas akcji ratunkowych oraz wymianę doświadczeń.
- Z ratownikami ze Słowacji współpracujemy już niemal od stu lat, przeważnie podczas wspólnych akcji ratunkowych. Oni po swojej, my po naszej stronie. Ale to współpraca nieformalna, która wymaga zinstytucjonalizowania, dlatego podpisujemy wspólne memorandum - mówił Jan Krzysztof, naczelnik TOPR.
Górskie służby planują też nawiązanie bliższej współpracy w zakresie szkoleń, ustalenie jednolitych zasad prowadzenia wspólnych działań, a także zbudowanie wspólnego systemu ratownictwa śmigłowcowego. Wspólnie zbierane i opracowywane mają być ponadto informacje o zagrożeniach, np. lawinach. Ratownicy liczą, że współpraca międzynarodowa ułatwi starania o środki z funduszy unijnych.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 1814
Białostocki sąd apelacyjny częściowo zmienił wyrok sądu pierwszej instancji w sprawie kary, jaką nałożył Narodowy Fundusz Zdrowia na Wojewódzką Stację Pogotowia Ratunkowego SP ZOZ w Łomży. Kara wynikała z błędów, jakie znalazły się w raportach statystycznych.
Sprawa sięga zeszłego roku. Wtedy właśnie łomżyńskie pogotowie, zgodnie z przepisami, przesłało do Narodowego Funduszu Zdrowia fakturę za wykonane usługi. NFZ podczas kontroli dokumentacji wykrył, że brakuje w niej kilkunastu świadczeń. Dotyczyły one głównie wyjazdów karetek od pacjentów z udarem mózgu i zawałem serca. Fundusz doszukał się także nieprawidłowości związanych z dokumentacją. Chodziło o to, że karty zleceń wyjazdów karetek pogotowia były prowadzone według starego wzoru. Fundusz nałożył wtedy na stację pogotowia karę ponad 200 tys. zł.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 1735
Wszyscy z zaproszonych do pierwszej jej odsłony przyznali, że ta wiedza jest bezcenna. – Bardzo się cieszymy, bo to osoby z autorytetem społecznym, ich twarze i nazwiska są znane, tak więc pozwalają nam zwrócić uwagę na sam temat, a po drugie ich głos jako tych, którzy intensywnie uczestniczą w życiu społeczności, wiele widzą, słyszą, stykają się z różnymi sytuacjami, brzmi o wiele bardziej przekonująco – mówi Krzysztof Woszczak, ratownik medyczny. Podczas spotkań promował również urządzenie do defibrylacji czyli AED, które coraz częściej pojawia się w miejscach publicznych w całym kraju.
Więcej: medicalnet.pl
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 1855
Niecodzienna akcja. W najbliższą środę kierowcy, którzy na żorskich (woj. śląskie) drogach zostaną zatrzymani za naruszenie przepisów w ruchu drogowym, będą mogli zamiast mandatu za popełnione wykroczenie wziąć udział w instruktażowej lekcji udzielania pierwszej pomocy. Podczas "Wakacyjnego Dnia Bezpieczeństwa na Drogach" na uczestników będzie czekało wiele atrakcji.
Po raz trzeci z rzędu, na terenie miasta zorganizowana zostanie akcja profilaktyczna poświęcona bezpieczeństwu na drogach. Tradycyjnie udział w niej wezmą ratownicy medyczni z Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach, którzy będą instruowali kierowców i pasażerów jak udzielać pierwszej pomocy ofiarom wypadków.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2169
W centrum Zakopanego zostaną ustawione przenośne defibrylatory. Urządzenia mają być ogólnodostępne i zabezpieczać życie tysięcy turystów, którzy w sezonie letnim przebywają w naszym mieście. - Myślę, że zakupimy trzy, cztery takie urządzenia. Są potrzebne - zapowiada Wojciech Solik, wiceburmistrz Zakopanego.
Do tej pory defibrylatory posiadały jednie szpitale i karetki pogotowia, a także Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe oraz zakopiańska straż miejska. - Mamy takie urządzenie na dyżurce w Urzędzie Miasta przy ul. Kościuszki. Każdy ze strażników jest przeszkolony do jego obsługi - mówi Wiesław Lenard, rzecznik prasowy zakopiańskich strażników. - Jednak urząd leży z dala od miejsc, gdzie kręcą się tysiące turystów. Defibrylatory powinny być też w samym centrum.
Dlatego Marek Donatowicz, radny miejski i dyrektor miejscowego liceum ogólnokształcącego, wyszedł z propozycją, by miasto zakupiło takie urządzenie i zainstalowało je w okolicach Krupówek.
