Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

To olbrzymia tragedia dla rodziców dziecka. Wstrzymałbym się jednak z ferowaniem wyroków - powiedział na antenie TVN24 Mateusz Komza, przewodniczący Polskiej Rady Ratowników Medycznych. Odniósł się w ten sposób do sprawy śmierci 2,5-letniej dziewczynki, która nie otrzymała na czas pomocy lekarskiej.

Komza podkreślił, że trzeba dać czas na wyjaśnienie sprawy, w tym sprawdzenie wszelkiej dokumentacji medycznej związanej z leczeniem dziecka, które - jak przypomniał - miało trwać od ok. miesiąca.

Nie chciał przesądzać, kto zawinił. Pytany, co powinna powiedzieć matka 2,5-latki, aby dyspozytorka przyjęła zgłoszenie już za pierwszym razem i wysłała pogotowie, odpowiedział: - W toku prac dyspozytorów medycznych zostały wypracowane protokoły zgłoszeń, pewne elementy, które kwalifikują przyjęcie zgłoszenia.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Lekarz i pielęgniarka ze szpitala w Elblągu nie tego się spodziewali. Zamiast powiedzieć choć "dziękuję" za uratowanie życia, pacjent pobił ich gumofilcem. Sprawę wyjaśnia policja

Do ataku z użyciem gumofilców doszło w środę, w izbie przyjęć szpitala miejskiego w Elblągu.
Karetka przywiozła tam pijanego w sztok 64-letniego Longina K. z poważnym urazem głowy. Kiedy lekarz i pielęgniarka przeprowadzali badania, pacjent nagle zerwał się z łóżka, złapał za jeden ze stojących pod łóżkiem butów, tzw. gumofilc.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

“Pod znakiem zapytania stawiamy swoje dalsze działania na rzecz pomocy polskiej medycynie dziecięcej”- napisali Jerzy i Lidia Owsiakowie w oświadczeniu będącym reakcją Zarządu Fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy na śmierć 2,5-letniej dziewczynki, której nie udzielono w porę pomocy.

Oświadczenie opublikowała Informacyjna Agencja Radiowa.

Jak pisze Owsiak, ma “ogromne obawy, że po raz kolejny Minister Zdrowia oraz Rzecznik Praw Dziecka nie uczynią nic, aby zmienić tragiczny, na co wskazują ostatnie przypadki, stan systemu ratownictwa medycznego w Polsce. Uważamy, że należy niezwłocznie i publicznie wyjaśnić, co jest przyczyną takiego stanu rzeczy" - podkreślił.

U 2,5-letniej Dominiki w niedzielę 24 lutego rodzice dostrzegli osłabienie i drgawki. Udali się do szpitala w Skierniewicach, gdzie u dziecka stwierdzono przeziębienie. Dziewczynka wróciła do domu, ale w poniedziałek wieczorem jej stan się pogorszył.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

60-letni mężczyzna zasłabł i stracił przytomność. Karetka wiezie go na szpitalny oddział ratunkowy. Inny spadł z drabiny z wysokości 4 m, dodatkowo z jego tętnicy w nodze przeciętej piłą leje się krew.

Takie zadania miały do rozwiązania drużyny złożone ze studentów podczas I Wojen Symulacyjnych rozegranych w piątek (1 marca) w Centrum Dydaktyki i Symulacji Medycznej Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.

Centrum ma na na wyposażeniu nowoczesne fantomy umożliwiające naukę ratowania ludzi w warunkach bardzo zbliżonych do tych, jakie rzeczywiście panują w szpitalach i pogotowiu.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Prokuratura Rejonowa w Skierniewicach wszczęła śledztwo ws. nieumyślnego spowodowania śmierci 2,5-letniej dziewczynki. Jest to efekt zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, które skierował do prokuratury Szpital Kliniczny im. Marii Konopnickiej w Łodzi.

Krzysztof Kopania z prokuratury w Łodzi tak relacjonował w TVN24 całą sprawę: - Wiemy, że dziecko od ostatnich dni stycznia chorowało, był mu podawany antybiotyk. W niedzielę 24 lutego rodzice  zaobserwowali u dziecka drgawki, pojechali do szpitala, tam po pobieżnym badaniu zapisano syrop i nie poddano dziecka hospitalizacji. W poniedziałek stan zdrowia dziecka gwałtownie się pogorszył, wzrosła temperatura, sięgała blisko 42 stopni. Rodzice powiadomili pogotowie, ale niestety odmówiło ono przyjazdu - powiedział Kopania.

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account