- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2725
Mężczyzna zasłabł przy przychodni. Karetka była już w drodze, ale - w obawie o korki - poproszono o pierwszą pomoc lekarzy z pobliskiej przychodni. Bezskutecznie. Bo na dyżurze był tylko laryngolog i okulista.
- Stałam w kolejce, z podwórka wbiegła kobieta i poprosiła panią z rejestracji o pierwszą pomoc lekarza, bo zasłabł człowiek, a karetka - ze względu na korki - dość długo jedzie. Pani z rejestracji na to, że nie ma u nich takiego lekarza, który by pomógł. Każdy ma pacjentów, a ci, którzy są wolni, to na pewno nie pomogą - napisała do nas Czytelniczka.
Zbulwersowana zaalarmowała o sytuacji, jakiej kilka dni temu była świadkiem w przychodni w centrum miasta. - Tamta pani wyszła. Rejestratorki wymieniły parę uwag, pogapiły się przez okno, aż jedna postanowiła zapytać laryngologa, czy pomoże. Poszła i - o dziwo chyba dla niej samej - się zgodził. Dochodząc do drzwi, zauważyli, że nadjechała karetka. Tak zakończyli akcję pomocy - kwituje z ironią Czytelniczka.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 3073
Dostęp do służby zdrowia powinien mieć każdy; zbyt wiele pieniędzy wydajemy na sprawdzanie, kto jest ubezpieczony, a kto nie - mówił wiceszef Naczelnej Rady Lekarskiej Konstanty Radziwiłł. Jak dodał, państwo powinno mieć więcej odpowiedzialności w tej materii.
Według Konstantego Radziwiłła, który podkreślał w poniedziałek (8 października) w czasie debaty organizowanej przez PiS, że wypowiada się tylko we własnym imieniu, na świecie nie ma jednej dobrej metody organizacji służby zdrowia.
- Ale najlepiej są oceniane systemy zbliżone do budżetowego - jak brytyjski i skandynawskie, a największa satysfakcja obywateli jest z systemu ubezpieczeniowego - jak we Francji - dodał.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2260
Ryzyko straty pracy dawno nie było już tak duże. Według Głównego Urzędu Statystycznego, do końca roku w całym kraju bez posady może zostać nawet ćwierć miliona osób. Zwolnienia grupowe przeprowadzane są także w województwie łódzkim.
Dokładnie nie wiadomo, ile osób straci pracę w naszym regionie. Tylko w okresie od stycznia do sierpnia pracodawcy zgłosili do powiatowych urzędów pracy chęć rozstania się z prawie tysiącem osób. Pracowały one w 30 firmach na terenie regionu. Ta liczba się jednak zmieni, bowiem do zwolnień grupowych przymierzają się kolejne firmy, a część tych, które już zgłosiły się do urzędów, sygnalizuje, że musi podziękować za pracę kolejnym osobom.
Tak dzieje się chociażby w przypadku Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego z siedzibą w Łodzi. Pracę straciło już 90 osób, wypowiedzenia otrzyma jeszcze 40 z 814 pracujących. Umowy mają być rozwiązane do końca roku.
Więcej: dzienniklodzki.pl
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 5666
Coraz więcej młodych ludzi nie radzi sobie bez słynnej niebieskiej pigułki - donosi Daily Mail. Po leki na potencję sięgają już nie tylko panowie po pięćdziesiątce, ale także młodzi i - na pierwszy rzut oka - całkiem sprawni 20-latkowie. Zdaniem specjalistów impotencja we wczesnym wieku może być spowodowana problemami zdrowotnymi: cukrzycą, chorobami neurologicznymi, chorobami serca czy szkodliwymi nałogami. Bardzo często ma jednak podłoże psychiczne.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 3441
Jeszcze kilka lat temu samorządy powiatowe musiały tworzyć na swoim terenie Centra Powiadamiania Ratunkowego. Teraz będą one rozwiązywane na rzecz jednego ośrodka w województwie. Głównym zadaniem takiego centrum jest przyjmowanie zgłoszeń i wysyłanie w miejsca zagrożeń odpowiednich służb. Najczęściej w jednej dyspozytorni pracują wspólnie osoby ze straży pożarnej i pogotowia ratunkowego. Tak jest też w Strzelcach Opolskich.
Czy przeniesienie sprawnie działającego już centrum do Opola jest dobrym pomysłem?
– Widocznie te lokalne dyspozytornie nie sprawdziły się. Jednak my tego nie widzimy. Mamy w tym zakresie bardzo dobre doświadczenia – mówi Beata Czempiel, dyrektor strzeleckiego szpitala.
Dyspozytorzy straży pożarnej oraz pogotowia pracują w jednym pomieszczeniu, więc widzą się i słyszą, a to doskonale sprawdzało się w prowadzeniu akcji ratunkowych. Co ważne, gdy dyspozytor straży w Strzelcach Opolskich dostaje zgłoszenie o potrzebie wyjazdu karetki – natychmiast uruchamiane są pagery zespołu ratownictwa.
