Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Telefon na pogotowie ratunkowe to jeden z tych, które powinny być używane tylko w razie najwyższej konieczności. Niestety zdarza się, że ludzie dzwonią tam bez wyraźnej potrzeby. Pół biedy, gdy alarm wszczynany jest na wyrost. Gorzej, jeśli ktoś robi sobie po prostu żarty. A i takich sytuacji nie brakuje.

- Bezzasadne zgłoszenia stanowią około 5 proc. wszystkich, które otrzymujemy. Najczęściej są to sytuacje kiedy ktoś widzi wypadek, czy kogoś leżącego na ulicy. Ale zamiast podejść i spytać, czy dana osoba potrzebuje pomocy, to od razu dzwoni po karetkę, a następnie opuszcza miejsce zdarzenia. Zanim my dojedziemy, nie ma ani zgłaszającego ani "poszkodowanego", który samodzielnie wstał i poszedł, bo tak naprawdę nie wymagał interwencji lekarza – powiedział nam dr Marek Niemirski, rzecznik Pogotowia Ratunkowego.

Czasami wezwania, choć od ludzi chorych, są nieuzasadnione, żeby nie powiedzieć groteskowe. – Mamy listę pacjentów, którzy wzywają karetkę, nie chcą jechać do szpitala, a za godzinę znów do nas dzwonią. Owszem są to ludzie chorzy, ale czasami okazuje się, że proszą sanitariuszy o np. pomoc we wstaniu z podłogi, czy zmianę pieluchy. Zamiast zadzwonić do przychodni czy po kogoś bliskiego, wzywają nas – dodaje Niemirski.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

W Bełchatowie od kwietnia w praktyce przestaje istnieć baza kolumny transportu sanitarnego.

Z załogi liczącej ponad 20 osób na miejscu pozostanie jedynie dwóch diagnostów w stacji kontroli pojazdów. Reszta, czyli 16 kierowców, mechanicy, portierzy, diagnosta, pracownik administracyjny, magazynier, sprzątaczka muszą szukać sobie pracy. W sumie zwolnienia dotyczą 24 osób. Powód? Do końca grudnia Wojewódzka Stacja Ratownictwa Medycznego w Łodzi świadczyła usługi transportu sanitarnego dla szpitala.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

W lipcu, a najpóźniej we wrześniu, zamiast dotychczasowych 22 dyspozytorni medycznych w całym województwie będzie tylko jedna centralna w Olsztynie. Jak zapowiadają urzędnicy, mieszkańcy zmian nie odczują. Wręcz przeciwnie - mają one usprawnią system wysyłania karetek do nagłych zdarzeń.

Już teraz olsztyńskiej dyspozytorni medycznej podlega powiat olsztyński z Dobrym Miastem, Biskupcem i Olsztynkiem oraz powiat kętrzyński i ełcki. Wkrótce jednak to właśnie z Olsztyna karetki będą wysyłane już w całym regionie. Do końca lipca w stolicy regionu ma powstać centralna dyspozytornia, która będzie częścią Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Stan silników śmigłowców wskazuje na konieczność szybszego, niż deklarował producent, podjęcia prac serwisowych - informuje Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Działania wyjaśniające w tej sprawie prowadzi Ministerstwo Zdrowia.

Stan silników dwóch śmigłowców jest obecnie weryfikowany w serwisie. - W sposób ciągły analizujemy stan techniczny pozostałych silników i w zależności od potrzeb kolejne z nich mogą być wysyłane do specjalistycznej weryfikacji i naprawy. Niezależnie od tych działań wezwaliśmy producenta śmigłowców do zaproponowania rozwiązania problemu - powiedziała rzeczniczka LPR Justyna Sochacka. Jak dodała, trwają uzgodnienia w tej sprawie.

- Pragnę zapewnić, że ten problem nie wpływa na funkcjonowanie Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Zapewniamy ciągłość dyżurów we wszystkich naszych bazach HEMS - dodała.

Serwis EC 135

Fot. Serwis EC 135 na płycie postojowej Heli Investu

Podkreśliła też, że LPR wyjaśnia, dlaczego tak szybko następuje nadmierne zużycie silników. - Sprawę wyjaśnia także Ministerstwo Zdrowia - poinformował szef resortu Bartosz Arłukowicz.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych rozstrzygnęło konkurs na dofinansowanie zadań z zakresu ratownictwa wodnego. Do otwartego konkursu przystąpiło 14 organizacji, które zgłosiły 18 ofert. Ostatecznie dotacje MSW w wysokości 2 mln 105 tys. zł otrzymało 7 organizacji.

Suma dofinansowania przyznana w ramach konkursu na ratownictwo wodne na 2012 r. jest o ponad 600 tys. wyższa niż w roku ubiegłym. Złożone oferty oceniała komisja konkursowa, w skład której weszli przedstawiciele Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, Komendy Głównej Policji, Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej oraz Związku Ochotniczych Straży Pożarnych.

Dotacje Ministerstwa Spraw Wewnętrznych otrzymały:

- Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe (Zarząd Główny) - 1 mln 275 tys. zł, - Mazurskie WOPR - 436 tys. zł, - Mazurska Służba Ratownicza - 250 tys. 430 zł, - Legionowskie WOPR - 50 tys. zł, - Suwalskie WOPR - 40 tys. zł, - Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe "WOPR - OS" w Ostrołęce - 30 tys. zł, - Żyrardowskie Powiatowego WOPR - 24 tys. zł.

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account