- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 5258
Na karę roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata i roczny zakaz wykonywania zawodu skazał w poniedziałek sąd rejonowy w Olsztynie lekarza pogotowia Wojciecha D., oskarżonego o niefachową reanimację i spowodowanie zagrożenia utraty życia pacjenta.
Pacjent, 38-letni Zdzisław Cz., nie odzyskał przytomności i zmarł wkrótce po przywiezieniu do szpitala. Lekarz dyżurujący wówczas w izbie przyjęć zawiadomił o zdarzeniu prokuraturę.
W ocenie sądu, wina oskarżonego nie budziła żadnych wątpliwości, bo lekarz używał defibrylatora w sposób niezgodny z wytycznymi Europejskiej Rady Resuscytacji, przez co naraził reanimowanego pacjenta na utratę życia.
Wojciech D. kierował załogą karetki pogotowia, wezwanej w listopadzie 2009 r. do pacjenta w podolsztyńskiej wsi Różnowo. U chorego stwierdzono objawy zawału mięśnia sercowego. Lekarz - mimo protestów pielęgniarki - nakazał personelowi siedmiokrotne użycie defibrylatora. Zgodnie z zasadami sztuki medycznej, nie powinien tego robić, bo zachowana była czynność elektryczna serca.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 4392
ŚWIDNICA. Kobieta odwiedzająca jednego z aresztantów przebywających w świdnickim Areszcie Śledczym zasłabła i straciła przytomność. Przeżyła dzięki sprawnej akcji reanimacyjnej dwóch funkcjonariuszy.
Do zdarzenia doszło 7 stycznia. – W trakcie oczekiwania na widzenie przed bramą Aresztu Śledczego w Świdnicy jedna z osób odwiedzających straciła przytomność i nie dawała oznak życia – relacjonuje ppor. Łukasz Zamerski, rzecznik prasowy aresztu. – Zauważyli to pełniący służbę funkcjonariusze działu ochrony mł. chor. Artur Laszecki i plut. Piotr Wawrzyniak, którzy przy biernej postawie innych osób oczekujących na widzenie podjęli i przeprowadzili skuteczną akcję reanimacyjną do czasu przybycia zespołu Pogotowia Ratunkowego. Osoba poszkodowana po zaopatrzeniu przez zespół pogotowia została przewieziona do Szpitala Powiatowego w Świdnicy.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 4386
Teren zamieszkany przez 42 tys. ludzi obsługują dwie karetki. – To za mało – mówią mieszkańcy. Potwierdzają to władze szpitala. Bywa, że karetka do Kostrzyna przyjeżdża z odległej o 20 km Witnicy! Czy winna jest biurokracja?
3 listopada miastem wstrząsnął brutalny napad na kobietę w punkcie lotto. Wezwane pogotowie jechało z Witnicy. 22 grudnia na przejściu dla pieszych przy ul. Wyszyńskiego potrącona została kobieta. Kostrzyńska karetka była akurat na akcji, więc do miasta skierowano tę witnicką. W obu przypadkach kobiety zmarły. – Jak to możliwe, żeby w 18-tysięcznym mieście była tylko jedna karetka? – pytali świadkowie wypadku z 22 grudnia.
Sprawdziliśmy, jak wygląda sprawa rozmieszczenia karetek. – Ta w Kostrzynie nie jest przeznaczona wyłącznie do zabezpieczenia tego miasta. Teren naszego działania to także Witnica, Słońsk, Ownice, Lemierzyce, Przyborów, Górzyca i Owczary…- wylicza szef kostrzyńskiego pogotowia Sergiusz Darłak.
Karetka podstawowa, z ratownikami medycznymi, stoi w Witnicy. – Miasto leży niemal po środku niebezpiecznej trasy łączącej Kostrzyn z Gorzowem. Karetka musi tu być, żeby skrócić czasy dojazdów do poszkodowanych – tłumaczy burmistrz Andrzej Zabłocki.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 3921
Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego wydał zgodę na wpisanie przyszpitalnego lądowiska w Nowym Sączu do ewidencji lądowisk Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Jak informuje dyrektor lecznicy – oficjalne otwarcie obiektu ma nastąpić jeszcze w tym miesiącu.
- Jak każda – tak i ta decyzja urzędowa – musi nabrać mocy prawnej. Liczymy, że już w połowie stycznia, będą mogły u nas lądować śmigłowce – poinformował Artur Puszko, dyrektor Szpitala Specjalistycznego im. Jędrzeja Śniadeckiego w Nowym Sączu. - Oficjalne otwarcie lądowiska nastąpi jeszcze w tym miesiącu.
Zaplanowano je z pompą. Na uroczyste przecięcie wstęgi zostaną zaproszone: władze miasta, radni, wojewoda i marszałek.
- Chcieliśmy zorganizować tę uroczystość w grudniu, ale w tamtym miesiącu były otwierane jeszcze dwa inne przyszpitalne lądowiska – powiedział Puszko.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 3279
W tym tygodniu ma się zakończyć ciągnący się miesiącami pat wokół lotniska dla helikopterów Szpitala imienia Józefa Strusia.
Jak się dowiedzieliśmy, placówka dostanie prawdopodobnie w końcu zgodę Urzędu Lotnictwa Cywilnego na rozpoczęcie działania.
Lądowisko dla helikopterów medycznych przy ul. Szwajcarskiej gotowe jest od lata zeszłego roku.
Od lata również nie mogło jednak "wystartować".
- Wniosek o wpisanie lądowiska do ewidencji trafił do nas w czerwcu. Przeanalizowaliśmy go i podjęliśmy decyzję o zwróceniu dokumentacji szpitalowi. Powodem były błędy formalne - mówi Katarzyna Krasnodębska, rzeczniczka prasowa Urzędu Lotnictwa Cywilnego.
