Ratownicy mogą w pełni wykorzystywać swoje umiejętności poza Systemem. Dzięki zmianom w ustawie o Państwowym Ratownictwie Medycznym ratownicy mogą podawać leki czy korzystać ze specjalistycznych urządzeń także przy zabezpieczaniu imprez masowych, w ratownictwie wodnym czy w transporcie medycznym.
Do tej pory Medyczne Czynności Ratunkowe mogli wykonywać tylko ratownicy pracujący w Państwowym Systemie Ratownictwa Medycznego. Chodzi tutaj o pracowników pogotowia ratunkowego. Tym samym ratownicy, którzy pracowali w ratownictwie górskim, wodnym czy górniczym mogli przeprowadzać tylko podstawową pomoc przedmedyczną, jak udrożnienie dróg oddechowych i masaż serca. Pracownicy firm transportowo-sanitarnych też nie mieli pełnej mocy. Przy zabezpieczeniu imprez masowych, w straży pożarnej czy w wojsku, ratownicy nie mieli uprawnień do Medycznych Czynności Ratunkowych. Ta nowelizacja na szczęście to zmieniła – mówi Krzysztof Krzemień, wiceprzewodniczący Międzyzakładowej Organizacji Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Ratowników Medycznych.
Takie ograniczenia prowadziły do groteskowych wręcz sytuacji. Ratownicy pracujący w transporcie sanitarnym nie mieli prawa do pełnej pomocy przewożonym pacjentom. Transport sanitarny to na przykład przewiezienie pacjenta z przychodni do szpitala. Taki transport wykorzystywany jest zamiast państwowych karetek pogotowia. Teraz ratownik będzie mógł założyć pacjentowi wkłucie, podać leki, czego do tej pory nie mógł zrobić. Będzie miał także wgląd w historię chorobową. Wcześniej ratownik medyczny pracujący w transporcie niczym nie różnił się od zwykłego człowieka, który był przeszkolony w zakresie udzielania pierwszej pomocy – mówi Dawid Wolnik, ratownik medyczny na co dzień pracujący w transporcie sanitarno-medycznym. Nowe uprawnienia wynikają z możliwości przeprowadzania Medycznych Czynności Ratunkowych właśnie poza Państwowym Systemem Ratownictwa Medycznego.
Ratownicy medyczni od lat starali się o zmiany w ustawie. Pierwsi ratownicy medyczni zaczęli pracować pod koniec lat 90. Już wtedy było obiecywane, że ratownicy będą podstawą ratownictwa medycznego, ale do tej pory nie mieli pełnych uprawnień poza systemem – mówi Krzysztof Krzemień. Od dłuższego czasu postulujemy o stworzenie ustawy o zawodzie ratownika medycznego. Inne zawody medyczne, jak lekarz czy pielęgniarka, posiadają odrębne ustawy. Opisują co taka osoba może robić – od początku do końca. Ratownika natomiast wmieszano w ustawę o Państwowym Ratownictwie Medycznym – dodaje.
Zawód ratownika medycznego jak się okazuje jest pomijany nie tylko przez władze, ale i lekceważony często przez samo społeczeństwo. Bardzo często spotykamy się z taką sytuacją w przypadku osób starszych. Pytają po co przyjechaliśmy skoro nie ma wśród nas lekarza. Tutaj kuleje edukacja odnoście ratownictwa medycznego – tłumaczy Krzysztof Krzemień. Coraz częściej zdarzają się również ataki agresji wobec zespołu ratownictwa medycznego, który przyjeżdża do pacjentów chcąc po prostu pomóc.
Więcej: rdn.pl

Komentarze
Odp
http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20150001887