Mimo wysiłków lekarzy w sądeckim szpitalu zmarła 71-letnia kobieta, którą karetka wiozła 6 marca do sądeckiego szpitala. Na rondzie Solidarności w Nowym Sączu doszło do groźnego wypadku z udziałem ambulansu i samochodu osobowego, którym kierował piłkarz Sandecji.
Pacjentka do sądeckiego szpitala była wieziona z powodu niewydolności oddechowej. Zabrakło kilku kilometrów do celu.
W wyniku zderzenia ambulansu i samochodu osobowego do szpitala z obrażeniami ciała trafiła zarówno 71-latka, jak i załoga pogotowia oraz kierujący audi Mateusz Bartków, piłkarz Sandecji. Kobieta przewożona w karetce trafiła na oddział intensywnej terapii. Czy zmarła w wyniku odniesionych ran w wypadku, nie wiadomo. Szpital potwierdza jedynie, że kobieta nie żyje.
Czytaj więcej: gazetakrakowska.pl
