Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

To, że Stara Pączkarnia przy ul. Świdnickiej przyciąga tłumy nie jest niczym nowym. Na świeżo wysmażone pączki skusili się także ratownicy medyczni. Inni klienci mogli czuć się bezpiecznie, bo karetka stanęła tuż przed lokalem.
Filia słynnej szczecińskiej cukierni otworzyła się pod koniec stycznia, a żeby kupić tam pączki trzeba uzbroić się w cierpliwość.

W kolejce stoi zwykle kilkadziesiąt osób. Najmniej chętnych na tuczące smakołyki jest rano. I to właśnie wtedy trójka ratowników przyjechała po pączki z nadzieniem toffi. Długo w kolejce nie stali, a żeby daleko nie chodzić to zaparkowali pod samym lokalem.
Ratownicy po kilkunastu godzinach pracy mają prawo kupić sobie coś do jedzenia. Ubolewam, że karetka została zaparkowana w niedozwolonym miejscu. W stosunku do kierownika zespołu zostaną wyciągnięte konsekwencje - mówi Andrzej Czyrek, zastępca dyrektora ds. lecznictwa Pogotowia Ratunkowego we Wrocławiu.

Czytaj więcej: wyborcza.pl

Twoja reakcja na artykuł?

Komentarze  

marcin mielniczuk
+4 #1 marcin mielniczuk 2016-03-17 09:31
nie wiem o co kaman byli gotowi do wyjazdu jak by dostali wyjazd to by wskoczyli i pojechali nie wiem co takiego zle zrobili to też ludzie stojąc w kolejce też wykonywali swoją pracę dobrze
Zgłoś administratorowi

Aby dodać komentarz, zaloguj się!

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account