We wtorek 12 kwietnia o godz. 13.22 Dyspozytor Pogotowia Ratunkowego w Warszawie zwrócił się z prośbą o zadysponowanie zastępu straży pożarnej do nieprzytomnego mężczyzny z zatrzymaną akcją serca na terenie filii Gminnego Ośrodka Kultury w Stanisławowie Drugim (gm. Nieporęt).
Na miejsce niezwłocznie zadysponowane zostały dwa zastępy JRG Legionowo. Po przybyciu na miejsce zdarzenia stwierdzono nieprzytomnego mężczyznę w wieku 75 lat, leżącego na ziemi u którego, osoby postronne prowadziły zewnętrzny masaż serca. Działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, sprawdzeniu czynności życiowych oraz przeprowadzeniu wywiadu (obciążony kardiologicznie, po dwóch zawałach serca).
Następnie niezwłocznie przystąpiono do zewnętrznego masażu serca ze sztucznym oddychaniem i tlenoterapią oraz zabezpieczeniu lądowania śmigłowca LPR. Prowadzona ponad godzinę resuscytacja przyniosła zamierzony efekt. Decyzją lekarza poszkodowany został przetransportowany do szpitala Bródnowskiego. Cała akcja strażaków trwała blisko 2 godziny.
Źródło: KP PSP Legionowo

Komentarze
PS. Nie mówię, że dwie osoby w PRM to w porządku, ale nie pisz, że to źle, że przyjechali w min. 6. Wiem jak ciężko czasami jest we dwóch, bo też jeździłem, ale też jeździłem we 4
Ale Wy zajmujecie się tylko poszkodowanym. Nie interesuje Was zabezpieczenie miejsca, przygotowanie lądowiska ani nic co się wokół dzieje ...
A czyja to wina ze ZRM jeździ w 2 osoby - strażaków?
A przecież ZRM "S" też jedzie w 3 osoby tylko ta 3 jest od tego by mogli ratownicy podać coś więcej niż sami mogą ew wystawić akt zgonu, pomóc w dzwiganiu nie pomoże bo sam dźwiga wiedzę w głowie wiec jakby to nawet wyglądało