Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

We wtorek 12 kwietnia o godz. 13.22 Dyspozytor Pogotowia Ratunkowego w Warszawie zwrócił się z prośbą o zadysponowanie zastępu straży pożarnej do nieprzytomnego mężczyzny z zatrzymaną akcją serca na terenie filii Gminnego Ośrodka Kultury w Stanisławowie Drugim (gm. Nieporęt).

Na miejsce niezwłocznie zadysponowane zostały dwa zastępy JRG Legionowo. Po przybyciu na miejsce zdarzenia stwierdzono nieprzytomnego mężczyznę w wieku 75 lat, leżącego na ziemi u którego, osoby postronne prowadziły zewnętrzny masaż serca. Działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, sprawdzeniu czynności życiowych oraz przeprowadzeniu wywiadu (obciążony kardiologicznie, po dwóch zawałach serca).

Następnie niezwłocznie przystąpiono do zewnętrznego masażu serca ze sztucznym oddychaniem i tlenoterapią oraz zabezpieczeniu lądowania śmigłowca LPR. Prowadzona ponad godzinę resuscytacja przyniosła zamierzony efekt. Decyzją lekarza poszkodowany został przetransportowany do szpitala Bródnowskiego. Cała akcja strażaków trwała blisko 2 godziny.

Źródło: KP PSP Legionowo

Twoja reakcja na artykuł?

Komentarze  

m603
+5 #1 m603 2016-04-14 12:31
Do NZK 2 zastępy JRG (każdy minimum po 3 strażaków)a w ZRM jeździmy po dwóch... Brak sów.
Zgłoś administratorowi
LUKASZENKA
0 #2 LUKASZENKA 2016-04-14 14:27
Tylko,że potrzebni byli ludzie do zabezpieczenia lądowania śmigła, miejsca zdarzenia i mogli przecież zostać przedysponowani . A w ZRM pognieciecie gościa i wio na SOR, a tutaj nie wiedzieli kiedy kareta przyjedzie, więc musiało być więcej ludzi na podmianę.
PS. Nie mówię, że dwie osoby w PRM to w porządku, ale nie pisz, że to źle, że przyjechali w min. 6. Wiem jak ciężko czasami jest we dwóch, bo też jeździłem, ale też jeździłem we 4 :-) Nie gryźmy się, bo to nie ma sensu. Pozdrawiam ratowniczo; -)
Zgłoś administratorowi
taki-ja
-2 #3 taki-ja 2016-04-14 16:37
Cytuję m603:
Do NZK 2 zastępy JRG (każdy minimum po 3 strażaków)a w ZRM jeździmy po dwóch... Brak sów.

Ale Wy zajmujecie się tylko poszkodowanym. Nie interesuje Was zabezpieczenie miejsca, przygotowanie lądowiska ani nic co się wokół dzieje ...
Zgłoś administratorowi
sheep
0 #4 sheep 2016-04-14 18:41
nie ma się co sprzeczać, powinniśmy się trzymać razem, dla wspólnego dobra, i wspierać na wzajem, w końcu zajmujemy się ratowaniem zdrowia życia ludzkiego, nie wiem czemu ale jest jakaś niesnaska pomiędzy rat medami a strażakami...
Zgłoś administratorowi
Baka
-2 #5 Baka 2016-04-14 20:11
Nie to juz są jakies żarty my teraz odpieprzamy brudną robotę za wszystkich za pogotowie i za policje a jak cos zle to nam w dupe dobre dobre aby tak dalej niedosc ze jest mało służb ratowniczych to likwidujecie wiecej szpitali i gdy policja przyjedzie na miejsce zdarzenia pierwsza gdzie są osoby poszkodowane to waszym obowiazkiem jest zabezpieczyc moejsce wypadku kuźwa a nie dmuchanie kierujących tymi pojazdami wracając do tematu my strażacy niedlugo wszystko bedziemy za was robic bo pogotowia co raz mniej a policjanci to wchodzą tacy do służby ze szkoda gadać dziekuje za uwage ponioslo mnie troche bo to jest irytujące
Zgłoś administratorowi
Olo
-2 #6 Olo 2016-04-15 22:01
Cytuję m603:
Do NZK 2 zastępy JRG (każdy minimum po 3 strażaków)a w ZRM jeździmy po dwóch... Brak sów.

A czyja to wina ze ZRM jeździ w 2 osoby - strażaków?
A przecież ZRM "S" też jedzie w 3 osoby tylko ta 3 jest od tego by mogli ratownicy podać coś więcej niż sami mogą ew wystawić akt zgonu, pomóc w dzwiganiu nie pomoże bo sam dźwiga wiedzę w głowie wiec jakby to nawet wyglądało
Zgłoś administratorowi

Aby dodać komentarz, zaloguj się!

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account