Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Naczelna Rada Lekarska, po zapoznaniu się z projektem ustawy o zmianie ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym oraz niektórych innych ustaw, przekazanym przy piśmie Ministra Zdrowia z dnia 14 października 2016 r., znak: SOR.450.1.20.2016.TM, przedstawia następujące stanowisko w sprawie przedłożonego projektu ustawy.

Opiniowany projekt zawiera wiele przepisów, które budzą wątpliwości i zaniepokojenie środowiska lekarskiego.

Proponowane zmiany organizacyjne, dotyczące przede wszystkim likwidacji specjalistycznych zespołów ratownictwa medycznego, stwarzają realne zagrożenie dla pacjentów w stanach nagłego zagrożenia zdrowotnego, mogące skutkować utratą życia lub ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu w związku z brakiem dostępu do specjalistycznej pomocy lekarskiej, która jest niezwykle istotna w pierwszych chwilach od zdarzenia.

Zlikwidowanie specjalistycznych zespołów ratownictwa medycznego, bez żadnych możliwości dotarcia lekarza systemu do miejsca zdarzenia, spowoduje także zwiększenie obciążenia pracą lekarzy szpitalnych oddziałów ratunkowych i może zablokować te oddziały oraz izby przyjęć. Ponadto ani w przepisach przejściowych ani w uzasadnieniu projektu nie wskazano co stanie się z lekarzami obecnie zatrudnionymi w specjalistycznych zespołach ratownictwa medycznego.

Wątpliwości budzi zastąpienie lekarzy w zespołach ratunkowych systemem e-konsultacji, bez uwzględnienia rodzaju zdarzenia i jego skali. W wielu przypadkach nie da się pomóc „na telefon”, bez badania pacjenta, a jedynie poprzez analizę przekazanych na odległość parametrów życiowych.

Kolejną niepokojącą regulacją jest utrzymanie przepisów przejściowych dotyczących statusu lekarza systemu PRM. Nadal lekarzy specjalistów medycyny ratunkowej zrównuje się z lekarzami po drugim roku szkolenia w innych dziedzinach medycyny, dodatkowo rozszerzając krąg lekarzy systemu o lekarzy posiadających specjalizacje dalekie od medycyny ratunkowej. Niezrozumiałe jest nadanie statusu lekarza systemu lekarzowi, który ukończył drugi rok szkolenia specjalizacyjnego z medycyny rodzinnej.

Analizując program szkolenia w tej dziedzinie można stwierdzić, że lekarz który ukończył drugi rok szkolenia z medycyny rodzinnej nie posiada kwalifikacji zawodowych do wykonywania zaawansowanych zabiegów reanimacyjnych i specjalistycznego leczenia pacjentów w stanach nagłych. Zresztą zwiększanie kręgu lekarzy, którym przysługuje status lekarza systemu, jest sprzeczne z założeniami projektu, eliminującymi lekarzy z zespołów ratownictwa medycznego (skoro lekarze ci mają stracić zatrudnienie po co zwiększać ich liczbę).

Niepokojące wydaje się także dalsze zwiększanie uprawnień ratowników medycznych, w szczególności zastrzeżenia budzi umożliwienie ratownikom medycznym zwiotczenia pacjenta i jego intubacji w sytuacjach innych niż nagłe zatrzymanie krążenia. Czynności te powinny być zarezerwowane tylko dla lekarzy specjalistów medycyny ratunkowej, anestezjologii i intensywnej terapii oraz intensywnej terapii.

Ponadto zgodnie z opiniowanym projektem kierownik zespołu ratownictwa medycznego, czyli ratownik medyczny, będzie mógł stwierdzić zgon pacjenta, jeśli do zgonu doszło w trakcie akcji medycznej. Samorząd lekarski wyraża wątpliwość co do zasadności przyznania ratownikom takich uprawnień. Ratownik medyczny walcząc o zdrowie i życie pacjenta, w sytuacji gdy jego działania nie przynoszą rezultatu, powinien mieć możliwość wezwania na pomoc lekarza specjalistę medycyny ratunkowej, by wyczerpać wszystkie możliwości niesienia pomocy pacjentowi.

Naczelna Rada Lekarska stoi na stanowisku, że rozpoznanie śmierci człowieka powinno być zarezerwowane wyłącznie dla osób posiadających prawo wykonywania zawodu lekarza.

Opiniowany projekt przewiduje zwiększenie odpowiedzialności władzy państwowej za ratownictwo medyczne, co należy ocenić pozytywnie. Powstaje jednak wątpliwość, czy wiązać się to ma z wyeliminowaniem z ratownictwa medycznego podmiotów niepublicznych w wyniku „upaństwowienia” systemu PRM.

Nadal wątpliwości budzi zmiana umiejscowienia stanowisk dyspozytorów medycznych, poprzez ich przejście od dysponentów zespołów ratownictwa medycznego do wojewodów. W wielu województwach dysponenci ZRM przeprowadzili modernizację swych dyspozytorni, systemów łączności radiowej i elektronicznej, angażując własne i unijne środki finansowe. Budowa nowej infrastruktury przy wojewodach będzie wymagała czasu oraz kolejnych nakładów finansowych, tym razem z budżetu państwa.

Dodatkowo Naczelna Rada Lekarska zgłasza następujące uwagi szczegółowe:

1) art. 1 pkt 2 lit. d projektu dot. art. 3 pkt 18 ustawy o PRM – zaproponowana definicja segregacji medycznej jest zbyt wąska, powinna zostać rozszerzona o „proces wyznaczania priorytetów diagnostyczno-leczniczych w szpitalnych oddziałach ratunkowych”;

2) art. 1 pkt 8 projektu dot. art. 12 ust. 3 ustawy o PRM – jako formę doskonalenia zawodowego ratownika medycznego przewidziano kurs doskonalący. Kurs ten jako obowiązkowy powinien dotyczyć każdego ratownika raz na trzy lata i kończyć się egzaminem składanym przed komisją, w skład której powinien wchodzić między innymi konsultant wojewódzki w dziedzinie medycyny ratunkowej (właściwy ze względu na miejsce, w którym będzie odbywał się kurs doskonalący) lub lekarz specjalista medycyny ratunkowej wskazany przez konsultanta;

3) art. 1 pkt 9 lit. b projektu dot. art. 12c ust. 6 pkt 2 ustawy o PRM – w skład zespołu ekspertów powoływanego przez Dyrektora CEM do wydawania opinii o podmiocie ubiegającym się o uzyskanie wpisu na listę podmiotów uprawnionych do prowadzenia kursu doskonalącego dla ratowników medycznych zawsze (a nie alternatywnie jak przewidziano w projekcie) powinien wchodzić specjalista w zakresie medycyny ratunkowej;

4) art. 1 pkt 11 projektu dot. art. 12m i nast. ustawy o PRN – kurs specjalizacyjny powinien kończyć się egzaminem składanym przed komisją, w skład której powinien wchodzić między innymi konsultant wojewódzki w dziedzinie medycyny ratunkowej (właściwy ze względu na miejsce, w którym będzie odbywał się kurs doskonalący) lub lekarz specjalista medycyny ratunkowej wskazany przez konsultanta;

5) art. 1 pkt 15 lit. c projektu dot. art. 15 ust. 4-9 ustawy o PRM – projekt wprowadza nowy rodzaj dokumentu w postaci karty kwalifikowanej pomocy, nie określając jednocześnie pozycji tego dokumentu jako elementu dokumentacji medycznej lub też dokumentu odrębnego. Przechowywanie karty przez jednostkę współpracującą z systemem i krótki okres przechowywania wskazują, że nie jest ona pomyślana jako element dokumentacji medycznej, jednak zgodnie z projektowany ust. 8 w art. 15 ustawy o PRM ma być ona udostępniana w formach takich jak dokumentacja medyczna, bez odniesienia jednak na rzecz jakich podmiotów, w tym czy upoważnienie do dostępu do dokumentacji medycznej będzie skutkować upoważnieniem do dostępu do karty.

Czytaj więcej: gazetalekarska.pl

Twoja reakcja na artykuł?

Komentarze  

Magda1
+17 #1 Magda1 2016-11-07 12:16
Ciekawe w takim razie jak do tej pory pracujemy na zespolach podstawowych... ...nie pamietam juz kiedy do pomocy wzywalam eske.a lekarze w karetkach pozostawiaja wiele do zyczenia,czynni ratownicy wiedza o co chodzi....
Zgłoś administratorowi
tm212
+8 #2 tm212 2016-11-07 12:33
"Proponowane zmiany organizacyjne.. .stwarzają realne zagrożenie dla pacjentów...zwi ązku z brakiem dostępu do specjalistyczne j pomocy lekarskiej" - Wróżenie z fusów nie poparte żadnym merytorycznym argumentem;

" bez żadnych możliwości dotarcia lekarza systemu do miejsca zdarzenia, spowoduje także zwiększenie obciążenia pracą lekarzy szpitalnych oddziałów ratunkowych" - czyste bajanie, co ma piernik do wiatraka;

"zastąpienie lekarzy w zespołach ratunkowych systemem e-konsultacji, bez uwzględnienia rodzaju zdarzenia i jego skali. W wielu przypadkach nie da się pomóc na telefon" - a to na przykład w jakich przypadkach???;

"lekarz który ukończył drugi rok szkolenia z medycyny rodzinnej nie posiada kwalifikacji zawodowych do wykonywania zaawansowanych zabiegów reanimacyjnych" - tak, zdarza się.. może kwalifikację ma, ale brak wiedzy i chęci;
Zgłoś administratorowi
tm212
+10 #3 tm212 2016-11-07 12:34
"zastrzeżenia budzi umożliwienie ratownikom medycznym zwiotczenia pacjenta i jego intubacji w sytuacjach innych niż nagłe zatrzymanie krążenia" - ależ skąd te wątpliwości, czym podyktowane???;

"Ratownik medyczny walcząc o zdrowie i życie pacjenta, w sytuacji gdy jego działania nie przynoszą rezultatu, powinien mieć możliwość wezwania na pomoc lekarza specjalistę medycyny ratunkowej, by wyczerpać wszystkie możliwości niesienia pomocy pacjentowi" - ile trwa akcja - pomasujmy jeszcze 5 min - godzina zgonu...;

"rozpoznanie śmierci człowieka powinno być zarezerwowane wyłącznie dla osób posiadających prawo wykonywania zawodu lekarza" - monopol;

"Powstaje jednak wątpliwość, czy wiązać się to ma z wyeliminowaniem z ratownictwa medycznego podmiotów niepublicznych" - tu nie ma wątpliwości - czytanie projektu ze zrozumieniem;
Zgłoś administratorowi
tm212
+4 #4 tm212 2016-11-07 12:34
"Budowa nowej infrastruktury przy wojewodach będzie wymagała czasu oraz kolejnych nakładów finansowych, tym razem z budżetu państwa." - każda inwestycja, poprawiająca funkcjonowanie i warunków pracy potrzebuje kasy i czasu - oczywistość, życia na marsie nie odkryli...;
Zgłoś administratorowi
sheep
+14 #5 sheep 2016-11-07 12:42
izba lekarska niech się zajmie lekarzami, szczególnie tymi którym się nie chce pracować, oraz tymi którzy nie mają pojęcia o wytycznych i o ratownictwie, i tymi którzy do pogotowia przychodzą jedynie dorobić, to jest żenujące...
Zgłoś administratorowi
sheep
+13 #6 sheep 2016-11-07 12:44
...z resztą jak oni chcą egzaminować ratowników skoro sami nie mają pojęcia o wytycznych?...
Zgłoś administratorowi
Karol B.
+1 #7 Karol B. 2016-11-08 01:05
Wszyscy wiemy jak wygląda "praca" z lekarzami. Młodzi ambitni lekarze w pogotowiu nie siedzą, latami tylko przejściowe stanowisko to jest. Część z nich zostaje że względu na specyfikę pracy atmosferę w Zrm, ale większość siedzi bo się nigdzie nie nadaje mają swoje krople ,kapusty i miód leczniczy, tego Rada Lekarska nie widzi ?ile mało ambitnych lekarzy do roku się szkoli? Mają obowiązek jest to weryfikowane? Koniowalow w kartkach nam nie potrzeba. Część z nas ratowników wyłączył myślenie jeżdżąc na S, ale czas to zmienić. kto ciągle goni kartę na izbę z głównym rozpoznaniem - źle samo poczucie czy też starość? Kto zanim pomyśli jak pomóc co zrobić, to pierwsza myśl lekarza - który szpital i co dopisac. Długo by pisać ... Nie tyczy się to wszystkich lekarzy każdy z nas zna takich że ciężko bez tego czy tego ciężko będzie. A każdy mądry lekarz wie jak się z nami pracuje. A i ratownicy muszą się wziąść za siebie i jak wcześniej pisałem załączyć myślenie.
Zgłoś administratorowi
Ratownik 8 lat zrm
+2 #8 Ratownik 8 lat zrm 2016-11-08 08:38
P 2 ratowników osobokoszty 50zł/h za zespół 17 do 20 wyjazdów na dobę
S LEKARZ 100/h pielęgniarka 30 rat kierowca 25 3-5 wyjazdów na dobę dodatkowo telefony na dyspo w stylu: "czy ta karta to dla nas przecież P obok jest wolne?"
Odrazu wiadomo oco chodzi
Koszty utrzymania pojazdów te same. Dodatków S otrzymała wsparcie w postaci dr Lucasa. Ehhh
Zgłoś administratorowi
PRMToKpina
+3 #9 PRMToKpina 2016-11-08 17:21
Wystarczy odrobina honoru lekarze z PRM-u,która nie jest wasza mocna strona,zachowuj ecie się jak odstawione od koryta świnie,które wiedzą ,że w PRM można zarabiać łatwe pieniądze bo tak się przyzwyczailiśc ie.A jeżeli mowa o indywidualnym podejściu do pacjenta to właśnie większość lekarzy udowodniła przez te wszystkie lata,że jest on dla was kulą u nogi,a PRM przerwa do spania,zdojenia kasy między praca w szpitalu.Odmien ność ta dotyczy człowieka w każdej część globu i proszę sobie uświadomić ,że ratownicy z nią sobie świetnie radzą.Zatrzymal iście się w komunie gdzie dojenie systemu było normą ,a wasze wieloletnie podejście do pacjentów przywleczone z przychodni i szpitali sprowadziło na dno PRM w oczach społeczeństwa.P roszę więc nie straszyć prawnikami,sąda mi i przestać uważać siebie za alfe i omege.Człowiek życiowo ogarnięty powinien wiedzieć,że kierunek lekarski to taki który zajmuje się leczeniem rozłożonym w czasie a pomocą doraźną zajmują się ratownicy med.cdn
Zgłoś administratorowi
PRMToKpina
+4 #10 PRMToKpina 2016-11-08 17:32
cd.Zapomnieliśc ie również lekarze,że to nie wy nam jesteście potrzebni,ale My dla was.Bez nas tzw jak twierdzicie nieuków w kamizelkach jesteście głusi,ślepi i manualnie upośledzeni przy pacjencie.Przyp omnieć również pragnę o sprzęcie który jest w ambulansach,a który dla większości z was jest "dziełem" szatana i obsługa tych "wynalazków" jest dla was lotem w kosmos.Nie będę się rozpisywał o waszej kondycji fizycznej bo szkoda słów i czasu jak również wiem,że nie wszyscy z was są negatywnie nastawieni do ratowników med.oraz że reprezentują najwyższy poziom wiedzy i umiejętności.Ic h przepraszam za moja wypowiedź.Koleg ów i koleżanki pragnę jedynie uczulić że to właśnie ci najbardziej urażeni będą robić problemy na SOR-ach i szczuć ludzi oraz rodziny przeciwko Nam
Zgłoś administratorowi
sheep
+3 #11 sheep 2016-11-09 09:25
...to może ratownicy powinni zasypać ministerstwo listami w sprawie lekarzy, tym jak się zachowują, i co tak na prawdę umieją, oczywiście są świetni lekarze, ale to mniejszość niestety... z resztą o ratownikach z ratownikami, a nie z kitlami
Zgłoś administratorowi
RKTS
+4 #12 RKTS 2016-11-11 10:50
Podsumowując wypociny lekarskie nic innego nie przychodzi mi do ratowniczej głowy jak stwierdzenie iż to normalne lekarskie chamy.Fajnie brać dyżur za ponad 50zł/h i nie kiwnąć nawet palcem na wizycie bo nie macie o tym pojęcia i nie chce wam się.Więcej nie pisze szkoda na pajaców nerwów,a zreszta jedziemy dalej.To wy pseudolekarze traktujecie pogotowie jak maszynkę do zarabiania pieniędzy macie głęboko w dupie pacjentów.Prost ych najprostszych rzeczy nie potraficie wykonać wkucie,kołnierz ,to magia.Miodem i sokiem z brzozy kurwa leczycie.W domu interesujecie się wystrojem pokoju,domu zamiast pacjentem.
Zgłoś administratorowi
agap
0 #13 agap 2016-11-17 19:07
po jednej i po drugiej stronie są rózne sytuacje. ja realnie oceniam sytuacje w naszym zakładzie:do samnodzielnej odpowiedzialnej pracy nadaje się około 1/3 ratownikow.była m na szkoleniu , po 2 godz wieksza czesć ratowników opusciła salę. prosze nie oceniac wszystkich jedna skalą.czesc przyszła podpisac listę i wyszła.dlaczego nie szkolą się?
na pomoc karetce p jezdze srednio 2x w miesiącu. wiele sytuacji których byłam swiadkiem niepowinna miec miejsca ,dlatego prosze o racjonalne podejscie i troche pokory. rzucacie w siebie jadem , udowadniacie ze wszystko umiecie, ze podanie leków zwiotczających to całe nic.prawda ale należy myslec o konsekwencjach i liczyc sie z wieloma róznymi sytuacjami trudnymi do przewidzenia. nie mam nic do decydentów i przyjmuje sytuacje taka jak ma byc. obrazanie sie nawzajem ,ponizanie nieprzystoi. dyskusja powinna pokazaywac punkt widzenia. szanujmy się i tyle.widze dużo złości i frustracji....n ie powinno tak byc. licze na dyskusje na poziomie
Zgłoś administratorowi

Aby dodać komentarz, zaloguj się!

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account