Ekipa Jurka Owsiaka odwiedziła konińskie pogotowie. Sam szef Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy chwali stację w Koninie.
Pokojowy patrol WOŚP ruszył w Polskę. Zaglądają do różnych stacji pogotowia i sprawdzają, gdzie dobrze działa system ratownictwa oraz gdzie stosuje się najnowsze rozwiązania.
Okazuje się, że te w konińskim pogotowiu są jednymi z nowocześniejszych. Działa bowiem zintegrowany system informatyczny, który pomaga ratownikom i nie pozostawia pacjenta samemu sobie. – Pogotowie ratunkowe w Koninie działa świetnie – mówi Owsiak.
Źródło: lm.pl

Komentarze
Nie mniej jednak, wolałbym,aby wasz patrol składał się ze specjalistów, a nie z laików, wówczas jest szansa na to, że wyłapiecie nieprawidłowośc i.
W chwili obecnej otrzymujecie informację które powinniście otrzymać, są wygodne zainteresowanym .
Powodzenia
Nie mniej jednak, chciałem powiedzieć, że nie od tej strony się do tego zabieracie. W ten sposób, otrzymacie tylko same superlatywy, to co macie usłyszeć, wszyscy którym zależy na stanowisku,- znają drogi przyjacielu jak pacierz to , co macie usłyszeć.
Niech Twoi koledzy, zaczną rozmawiać z kolegami ratownikami wykonującymi tą robotę, nie z kierownikami, nie z dyrektorami!!!! !!!!!! Inaczej kolego nie macie szans.
System Ratownictwa Medycznego w Polsce, jest na wysokim poziomie, o czym dowiedzieliśmy się z raportu NIK, i nie jest on wynikiem dobrego zarządzania.
Prosperuje dobrze, (a mógłby lepiej)tylko i wyłącznie dzięki pasjonatom. Mógłby prosperować lepiej, gdyby decydenci nam w tym nie przeszkadzali. Apeluje zatem do Wszystkich którzy są decyzyjnymi w kwestii ratownictwa, nie możecie nam pomóc, to nam nie
przeszkadzajcie .
Popieram wypowiedź kolegi netze !
" Grupy wywiadowcze " WOŚP powinny rozmawiać z członkami zespołów wyjazdowych ( i to bez obecności kierowników, dyrektorów czy innych popleczników kadry zarządzającej pogotowiem )!
Usłyszeliby wtedy trochę prawdy o tym co nas ratowników tak na prawdę boli.
Pozdrawiam
KOLEJNA ŚMIERĆ DZIECKA WYNIKAJĄCA, NIE ZE ZŁEGO FUNKCJONOWANIA SYTEMU RATOWNICTWA MEDYCZNEGO, A Z GŁUPOTY DYREKCJI SZPITALI I BRAKU ZNAJOMOŚCI PRAWA. O TYM TUTAJ http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/kujawsko-pomorskie/18-latka-zmarla-bo-nie-przyjal-jej-zaden-szpital,1,5450106,region-wiadomosc.html
O TYM ZE PACJENCI Z DOMÓW POMOCY W SZPITALACH TRAKTOWANI SA ŹLE TYLKO DLATEGO, ŻE, NIE MAJA RODZINY, BĄDŹ NIKOGO KTO BY SIĘ NIMI ZAINTERESOWAŁ, WSTAWIŁ, POMÓGŁ. TO NORMA. CO MOGĄ?, MOGĄ NP PŁACIĆ I MILCZEĆ. SĄ PRZECIEŻ TYLKO I WYŁĄCZNIE JEDNOSTKA PRZYNOSZĄCA KORZYŚCI MATERIALNE dps-om.
cdn
- USTAWA O PAŃSTWOWYM RATOWNICTWIE MEDYCZNYM, W ART. 44.-
1. Zespół ratownictwa medycznego transportuje osobę w stanie nagłego zagrożenia
zdrowotnego do najbliższego, pod względem czasu dotarcia, szpitalnego oddziału
ratunkowego lub do szpitala wskazanego przez dyspozytora medycznego lub lekarza
koordynatora medycznego.
2. Odmowa przyjęcia osoby w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego przez szpitalny
oddział ratunkowy lub szpital, o których mowa w ust. 1, skutkuje zastosowaniem kary
umownej określonej w umowie o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej lub
niezwłocznym rozwiązaniem tej umowy.
NIE TRZEBA BYĆ PRAWNIKIEM, ABY DOMYŚLIĆ SIĘ, IŻ OSIEM SZPITALI ODMÓWIŁO PRZYJĘCIA PACJENTA W STANIE ZAGROŻENIA ŻYCIA.- DOSKONALE
WYNIKA Z TEGO, IŻ Z OŚMIOMA SZPITALAMI W POLSCE NALEŻY ROZWIĄZAĆ UMOWY,A ODPOWIEDZIALNYC H ODMOWY OSADZIĆ.
PARADOKS, GŁUPOTA?-
CDN
BEZ WZGLĘDU CZY TO SRACZKA, CZY NZK.
DO CZASU WYKLUCZENIA TEGO STANU, ZDROWIE PACJENTANALEŻY TRAKTOWAĆ BEZWZGLĘDNIE JAKO ZAGROŻONE , A WYKLUCZYĆ JE MOŻNA TYLKO I WYŁĄCZNIE W SZPITALNYM ODDZIALE RATUNKOWYM.
...powinien trafić karetką systemową "na program".
Też tak mi się wydawało i tak postąpiłem. Niestety pan konsultant wojewódzki od spraw kardiologii stwierdził, że powinienem był transportować pacjenta prosto do pracowni hemodynamiki, z pominięciem najbliższego szpitala. Więc teraz mam zagadkę...
Pewnie pan konsultant napisałby wtedy, że pacjent powinien trafić do najbliższego szpitala...
Ustawa PRM art.44 pkt1 wyraźnie mówi, że osobę w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego transportuje się do najbliższego, pod względem dotarcia, SOR lub do szpitala wskazanego przez dyspozytora medycznego lub koordynatora medycznego. Jeśli ze wskazań wynika, że ma to być "program" to należy tam transportować pacjenta. Najbliższy SOR opóźnia interwencję a "czas to mięsień".
Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o... a jakże, pieniądze!
"Pod skrzydłami Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy rozkwitła firma, która obraca milionami złotych. Jerzy Owsiak chce, by teraz spółka zajęła się szkoleniami dla dyspozytorów pogotowia ratunkowego. "
Więcej pod linkiem http://www.wprost.pl/ar/392982/Miliony-w-zlotym-melonie/