W każdym z 380 powiatów ma powstać biuro koronera. Będzie on wzywany do każdego przypadku zgonu, jeżeli nie nastąpił on w placówce medycznej – wynika z projektu ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym, a informuje o tym "Dziennik Gazeta Prawna".
Planowane zmiany wynikają z problemów, jakie pojawiają się przed rodzinami, których bliscy nie zmarli w szpitalu. Chodzi o uzyskanie dokumentów, potwierdzajacych śmierć. Medycy z pogotowia ratunkowego nie chcą przyjeżdżać do zmarłego, a lekarze rodzinni odmawiają wydawania kart zgonu w nocy, ponieważ to poza godzinami ich pracy. A bez tego dokumentu nie można dokonać pochówku.
Rozwiązaniem ma być właśnie instytucja koronera, który będzie wzywany nie tylko w spornych sytuacjach, ale także do każdego zgonu poza placówką medyczną. Zdaniem ekspertów, każdy powiat będzie musiał zatrudnić co najmniej trzech takich lekarzy, a więc w całym kraju potrzeba 1,1 tys. koronerów.
Czytaj więcej: wiadomosci.onet.pl

Komentarze
Przecież jak jest zgon w domu to oni to obskakują... Lepiej utworzyć nowy twór aby go utrzymywać?
Kraj absurdów, urzędników i złodziei!!!