Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Dr Janusz Morawski odchodzi na emeryturę. Zastąpi go kobieta, która jako pierwsza w Łodzi rozpoczęła specjalizację z medycyny ratunkowej - poinformował portal Lodz.gazeta.pl

Dr Janusz Morawski w pogotowiu pracował od 1977 roku. - To całe moje zawodowe życie - mówi.
Na pierwszych dyżurach jeździł w nyskach i dużych fiatach kombi. - Gdyby mi wtedy powiedzieli, że będziemy mieli mercedesy, popukałbym się w głowę - uśmiecha się. Dziś większość łódzkich ambulansów to właśnie mercedesy.

W 2000 roku dr Morawski został dyrektorem medycznym stacji. Odegrał fundamentalną rolę w odkryciu i ujawnieniu procederu handlu skórami. Przez kolejne lata robił wszystko, by przywrócić pogotowiu dobre imię. Udało się, bo nikt w Łodzi nie boi się wezwać karetki. Stacja odbiera kilkaset zgłoszeń dziennie.

- Dlatego bardzo zmartwiłem się, kiedy pan doktor powiedział, że odchodzi na emeryturę - mówi Bogusław Tyka, dyrektor Wojewódzkiej Stacji Ratownictwa Medycznego.

- Dyrektorem już nie będę, ale nie wyobrażam sobie życia bez pracy w karetce - mówi Morawski i planuje kolejne dyżury.

Od poniedziałku jego szefową będzie Renata Warężak. To kolejna pasjonatka. - Do pogotowia trafiłam jeszcze na studiach i złapałam bakcyla - mówi.

Ona też całe zawodowe życie dyżurowała w pogotowiu. Jako pierwsza w Łodzi otworzyła specjalizację z medycyny ratunkowej. W WRSM stworzyła Szkołę Ratownictwa, którą skończyło wielu pracowników stacji.

Więcej: lodz.gazeta.pl

Twoja reakcja na artykuł?

Aby dodać komentarz, zaloguj się!

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account