Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Za spowodowanie fałszywego alarmu odpowie 29-latek z Inowrocławia. Pijany mężczyzna dla żartu dzwonił po pogotowie ratunkowe do kolegi.

- Nie da się wytłumaczyć takiego zachowania – mówi st. asp. Izabella Drobniecka z policji w Inowrocławiu.

To mieszkaniec tego miasta zadzwonił pod numer alarmowy Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Bydgoszczy.

Mężczyzna przedstawił się i powiedział, że jego kolega potrzebuje pomocy, bo „brak u niego funkcji życiowych".

Ratownicy wezwali policję, bo podejrzewali, że zgłoszenie jest fałszywe. Mundurowi bez problemu odnaleźli dzwoniącego mężczyznę.

Okazało się, że wykręcił on pod numer alarmowy dla żartu. – Chciałem sprawdzić jak działają służby – tłumaczył.

Więcej: rp.pl

Twoja reakcja na artykuł?

Komentarze  

sheep
+2 #1 sheep 2015-04-23 09:48
IQ poniżej hematokrytu...
Zgłoś administratorowi
Darth Vader
+2 #2 Darth Vader 2015-04-27 07:54
Uszczuplenie konta o odpowiednią kwotę da mu do myślenia.
Zgłoś administratorowi

Aby dodać komentarz, zaloguj się!

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account