Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Do szpitala w Piotrkowie Trybunalskim trafił mężczyzna, który zasłabł na ulicy. Przyjęto go na oddział ratunkowy, a po trzech godzinach uznano, że nie wymaga hospitalizacji i wypuszczono go do domu. Ledwo przekroczył szpitalną bramę i zmarł. Teraz sprawą zajmuje się prokuratura.
W poniedziałek, 21 marca, 41-letnia kobieta wezwała karetkę na widok mężczyzny, który zasłabł na ulicy. Pogotowie przywiozło go do szpitala przy ulicy Rakowskiej 26 w Piotrkowie Trybunalskim około godziny 17.30. Lekarze z oddziału ratunkowego natychmiast się nim zajęli.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Dzwonią na policję i do innych służb ratunkowych. Wzywają sztab ludzi do zdarzeń, które nie mają miejsca. Czasami wpadają.

Dlaczego dzwonią z fikcyjnymi zgłoszeniami?

- Dla żartów i swawoli oraz złośliwości - wyznaje Izabella Drobniecka z inowrocławskiej policji. - Jeden telefon uruchamia całą machinę działań, szczególnie w sytuacji, gdy zagrożone jest zdrowie i życie człowieka. Jak wynika z policyjnych statystyk, zgłoszenia fikcyjne mają różny wymyślony przebieg. Ich autorami są zarówno osoby nieletnie jak i dorośli - zdradza.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Zderzenie dwóch aut osobowych z jadącą na sygnale karetką pogotowia ratunkowego w Bydgoszczy. Osoba z obsługi karetki została odwieziona do szpitala.

Do tego zderzenia doszło chwilę po godzinie 7.00. rano, na skrzyżowaniu ulic Kolbego i Dolna Waleniowa w Bydgoszczy.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego i Pomorski Uniwersytet Medyczny ruszają z akcją "Publiczny dostęp do AED".

W ubiegłym roku w Szczecinie doszło do 118 sytuacji, w których u kogoś nastąpiło nagłe zatrzymanie krążenia - serce przestało bić.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

W święta lekarze mają pełne ręce roboty. Szpitalne Oddziały Ratunkowe przepełnione są pacjentami. Medycy z Koszalina mówią jednak, że były to spokojne święta.

Bardzo dużo na koszalińskim SOR-ze było przypadków neurologicznych i kardiologicznych. - Choroba nigdy nie wybiera pory, tylko zjawia się niespodziewanie. W związku z tym jesteśmy pierwszą deską ratunku. Na szczęście nie było żadnych większych wypadków drogowych. Było spokojnie w święta – mówi Radiu Koszalin Mariusz Broniek, lekarz z SOR-u.

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account