Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Dzięki szybkiej i sprawnej akcji ratunkowej przeprowadzonej przez trzy przejeżdżające przypadkiem kobiety udało się prawdopodobnie uratować mężczyznę, u którego doszło do nagłego zatrzymania krążenia.

W poniedziałek około godz. 13 dyspozytor Krakowskiego Pogotowia Ratunkowego otrzymał wezwanie do mężczyzny, który zasłabł i przewrócił się na chodnik w pobliżu węzła autostradowego na ul. Zakopiańskiej w Krakowie. Dyspozytor wysłał zespół ratownictwa medycznego i równocześnie rozpoczął instruowanie wzywających, jak udzielić poszkodowanemu pierwszej pomocy. Na widok upadającego mężczyzny swoje samochody zatrzymały dwie kobiety i natychmiast zaczęły akcję resuscytacyjną i uciskanie klatki piersiowej. Chwilę później dołączyła do nich trzecia pani (jest lekarzem).

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Karetka pogotowia, wezwana do mieszkańca Karniowic, nie mogła się wydostać z grząskiej pułapki. Na pomoc wezwano straż pożarną.

Załoga karetki, wezwana do jednej ze wsi pod Trzebinią sama potrzebowała pomocy. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło. Karetka pogotowia, wezwana do mieszkańca Karniowic (gmina Trzebinia), ugrzęzła w podmokłym terenie, przy jednej z wiejskich dróg. Załoga nie była w stanie sama wydostać pojazdu z błota na nieutwardzonej drodze.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Fakt, że meduza też potrafi obejść się bez mózgu może być jedynym wytłumaczeniem dla mieszkańca wsi pod Dźwierzutami. Bo to, że był pijany na pewno go nie usprawiedliwia.

Około godziny 17.00 ktoś zadzwonił do oficera dyżurnego szczycieńskiej policji i powiedział, że w miejscowości Rusek Mały miał miejsce wypadek drogowy. Na miejsce zdarzenia natychmiast pojechali policjanci. Okazało się, że oprócz szczycieńskich policjantów na zgłoszony wypadek drogowy przyjechali strażacy, załoga karetki pogotowia oraz przyleciała załoga lotniczego pogotowia ratunkowego.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

- Domagamy się lepszego traktowania naszej profesji - mówił jeden z ratowników, który wraz z kolegami i koleżankami po fachu wyszedł dziś na ulice Wadowic. - Zarabiam 1730 złotych na rękę - skarżył się.

Ratownicy protestują przeciwko małym pensjom. Wspiera ich grupa z sąsiednich powiatów.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Zdesperowani pracownicy pogotowia wyszli na ulice Wadowic. Chcą 700 zł podwyżki. Poszli z petycją do Starostwa. Po negocjacjach nadal nie wiedzą czy będą więcej zarabiać. Do zawarcia porozumienia nie doszło.

Kilkudziesięciu pracowników pogotowia: kierowcy karetek i ratownicy medyczni wyszło dziś rano na ulice Wadowic, by zaprotestować przeciwko niskim pensjom. Protestujący, używając gwizdków i niosąc biało - czerwone flagi przeszli głównymi ulicami miasta.

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account