Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Do leżącego na ulicy pijanego mężczyzny wezwano karetkę pogotowia. Gdy 31-latek przebudził się, zaczął kopać lekarza i ratownika medycznego.

Po godz. 16.00 policjanci zostali wezwani do agresywnego mężczyzny. Patrol, który przybył na miejsce ustalił, że zespół pogotowia przyjechał na Plac Wolności w Braniewie, aby udzielić pomocy pijanej, leżącej osobie. Po przebudzeniu, 31-latek zaatakował lekarza oraz ratownika medycznego. Mężczyzna nie tylko wyzywał personel medyczny, ale również kopał interweniujących. 31-latek uspokoił się dopiero wtedy, gdy usłyszał, że za chwilę przyjedzie policja.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Łodzianka w średnim wieku wezwała karetkę pogotowia ratunkowego do męża, który zaniemówił, siedzi nieruchomo przed telewizorem i na nic nie reaguje. Gdy ratownicy przybyli na miejsce, okazało się, że mężczyzna po prostu obraził się na żonę.

Chcąc ją ukarać, przestał się do niej odzywać i odpowiadać na zaczepki. Za nieuzasadnione wezwanie pogotowia kobieta została ukarana mandatem w wysokości 500 zł.

Inna łodzianka wezwała karetkę, gdyż chciała, by... przepisano jej receptę na wskazany przez nią silny środek przeciwbólowy, bo lekarz ze świątecznej pomocy zalecił inny specyfik.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

500 złotych zapłaci mężczyzna, który zadzwonił wczoraj na numer alarmowy 112 informując, że wymaga natychmiastowej pomocy, gdyż drętwieją mu nogi. W pomoc zaangażowano nie tylko pogotowie ratunkowe - interweniować musiały też policja i straż pożarna, bo pod wskazanym adresem nikt nie otwierał - istniało więc ryzyko, że mężczyzna zasłabł. Po wyważeniu drzwi, okazało się, że w mieszkaniu nikogo niema, a mężczyzna, który wezwał pogotowie z ukrycia obserwował akcje służb ratowniczych - informuje Gazetawroclawska.pl

- Bardzo często na numery alarmowe dzwonią ludzie w rzeczywistości niebędący w sytuacji zagrożenia życia czy też zdrowia. Dzwonią z błahymi sprawami, nie zdając sobie sprawy, że w ten sposób angażują służby ratunkowe, gdy w tym czasie ktoś inny może w rzeczywistości potrzebować pomocy - poucza nadkom. Krzysztof Zaporowski z biura prasowego dolnośląskiej policji. Przykładów nie trzeba szukać długo.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Od dzisiaj Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Białymstoku przyjmuje chorych i rannych w nowym Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. To najnowocześniejszy SOR w regionie.

Do tej pory pacjenci zgłaszający się na planowane leczenie lub w stanach zagrożenia życia (np. z urazami) korzystali z SOR-u, który mieścił się w starej części szpitala (wejście od strony ul. Skłodowskiej). Zbudowany kilka lat temu oddział nie spełniał już jednak oczekiwań pacjentów; był za mały.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Regionalny oddział NHS rozpoczął rekrutację ratowników medycznych w Polsce. Zdecydowano się na ten krok, gdyż w UK brakuje odpowiednio wykwalifikowanych kandydatów.

Rzecznik prasowy South Central Ambulance Service (SCAS) informuje, że po nieudanych próbach rekrutacji krajowej, postanowiono o rozszerzeniu ją na Polskę. Jest to pierwszy fundusz, który podjął takie działania. Dodaje, że w całej Wielkiej Brytanii są ogromne problemy z wyselekcjonowaniem załóg karetek pogotowia - pisze Mirror.

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account