- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2712
Wielokrotne rozmowy w Ministerstwie Zdrowia, przygotowanie stanowiska, które zostało przyjęte podczas ostatniego Konwentu Marszałków Województw, planowane wystąpienie do parlamentarzystów – to kolejne starania samorządu województwa opolskiego o stworzenie w regionie bazy Lotniczego Pogotowia Ratunkowego - poinformował portal infobrzeg.pl
Jest szansa, by taka baza powstała, bo z pieniędzy unijnych z kończącej się perspektywy finansowej, przeznaczonych na zakup śmigłowców, zostało jeszcze około 100 mln zł, które trzeba wydać do końca tego roku. – Mają zostać za to kupione cztery nowe śmigłowce, dlatego robimy wszystko, by jeden z nich miał swoją bazę w naszym regionie. Jeśli wszystko się uda, to śmigłowiec zostanie kupiony, a baza dla niego powstanie jeszcze w tym roku w Polskiej Nowej Wsi – mówił podczas konferencji prasowej dr Norbert Krajczy, przewodniczący Sejmiku Województwa Opolskiego, który od lat lobbuje na rzecz bazy LPR na Opolszczyźnie.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 3567
Chcą podwyżek płacy zasadniczej, ale przede wszystkim pozostawienia trzyosobowych załóg - związkowcy z łomżyńskiej Stacji Pogotowia Ratunkowego zapowiadają protest.
Ostateczna decyzja o jego formie zapadnie w najbliższy piątek (20.03).
Dyrekcja Pogotowia chce, by wszystkie zespoły ratunkowe (poza tzw. S) składały się z dwóch osób.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 4235
– Nie ma nic cenniejszego niż ludzkie życie, dlatego pieniądze na zakup przenośnego ECMO po prostu musiały się znaleźć – mówi wicemarszałek Wojciech Kozak. – 300 tys. zł zostanie przeznaczone na ten cel z budżetu województwa.
To w całości pokryje koszt zakupu sprzętu. Płucoserce pozwoli między innymi na ratowanie życia skrajnie wyziębionych osób np. po wydobyciu ich spod lawiny. Dzięki niemu lekarze od razu – w miejscu zdarzenia – będą mogli rozpocząć akcję ratunkową lub w najbliższym SOR-ze podjąć działania medyczne, co kwalifikuje pomysł jako unikalne rozwiązanie na skalę krajową.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 3137
Centralizacja ratownictwa medycznego, planowana w Warszawie, może zniszczyć śląski system, który świetnie się sprawdza od kilku lat - alarmuje Dziennikzachodni.pl. Budowa śląskiego systemu kosztowała 9 mln zł. Czy można sobie pozwolić na likwidację dobrze działającego systemu? - To marnowanie publicznych pieniędzy - ocenia bez ogródek posłanka PO Danuta Pietraszewska
Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji wraz z Ministerstwem Zdrowia chcą scentralizować tzw. System Wspomagania Dowodzenia Państwowym Ratownictwem Medycznym i wprowadzić w całym kraju jedno, nowe oprogramowanie, co wymaga m.in. zakupu sprzętu komputerowego za grube miliony. Pomysł scentralizowania systemu jest niby słuszny, ale tylko pozornie, bo jednocześnie zakłada likwidację istniejących już nowoczesnych systemów, np. takich jak w województwie śląskim.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 8270
Aby wprowadzić Was w tematykę artykułu i pokazać kolejną bardzo praktyczną metodę na zwiększenie bezpieczeństwa swojego i swoich bliskich, wyjaśnimy dwie najważniejsze definicje, które pojawiły się w tytule. Pierwszą z nich niech będzie ICE.
ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ICE to skrót od In Case of Emergency - w wolnym tłumaczeniu oznacza "w razie wypadku". Pod ICE kryje się zwykły numer telefoniczny do najbliższych (najczęściej rodziny lub znajomych) - do osób, które powinny być poinformowane o zdarzeniu jako pierwsze. Jednak ICE nie służy tylko do tego, aby informować o wypadku lub innych nagłych i nieprzewidzianych sytuacjach (aczkolwiek to bardzo ważne wykorzystanie) - numer ICE to także furtka do wiedzy dla samych ratowników. Dzięki szybkiemu kontaktowi z najbliższymi, ratownik może otrzymać wiele ważnych informacji, chociażby o alergiach, przyjmowanych lekach lub chorobach przewlekłych. Dzięki sprawnej komunikacji, wzrasta szansa na obranie dobrego i bezpiecznego kierunku udzielania pomocy medycznej.
Przejdźmy do nieśmiertelników - to z kolei militarne identyfikatory, które po raz pierwszy pojawiły się w amerykańskiej armii. Jednak już podczas I Wojny Światowej blaszki stały się obowiązkiem także w armiach innych krajów - także polska armia ma swoje odpowiedniki. Od wielu lat blaszki wybijane na wzór nieśmiertelników noszone są także przez cywili.
