Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Szpitalne Oddziały Ratunkowe i Izby Przyjęć zamiast gabinetów lekarzy rodzinnych? Minister zdrowia nie doszedł do ugody z lekarzami rodzinnymi z Porozumienia Zielonogórskiego i wdraża plan B. "To nie są negocjacje. To eskalacje żądań" - grzmi Bartosz Arłukowicz i zapewnia, że jeśli "Porozumienie Zielonogórskie zamknie drzwi swoich przychodni", pacjenci będą mogli korzystać z innych placówek w tym rejonie, które podpisały kontrakt z NFZ.

Izby przyjęć i szpitalne oddziały ratunkowe będą mogły przyjmować pacjentów w powiatach, w których po nowym roku nieczynne będą przychodnie podstawowej opieki zdrowotnej - powiedział we wtorek minister zdrowia Bartosz Arłukowicz.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Jak poinformował Kurierlubelski.pl, w ostatni czwartek pod numer alarmowy 112, do lubelskiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego zadzwoniła mieszkanka Lubartowa. Kobieta poinformowała operatorkę, że jej znajomy z Madrytu zasłabł w trakcie telefonicznej rozmowy z nią.

Podała operatorce jego nazwisko i madrycki adres. W tym czasie dyżurujący koordynator lubelskiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego ustalił, że w tym samym czasie we Wrocławskim Centrum Powiadamiania Ratunkowego pracuje operator, który zna język hiszpański. Zadzwonił do niego, opisał mu sytuację i przekazał dane mężczyzny z Madrytu i numer hiszpańskiej policji.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

— Zdarzało się, że po umyciu bezdomni umierali. Przez miesiące w brudzie bakterie tak nauczyły się współpracować, że organizm nie mógł sobie poradzić z czystością — opowiadają lekarze z SOR-ów.

"Czyści" i trzeźwi pacjenci narzekają, że muszą czekać w długich kolejkach na przyjęcie przez lekarza, bo ci w tym czasie zajmują się tzw. trollem: pijanym, często brudnym i śmierdzącym nie tylko alkoholem.
— Czy ja muszę czekać tylko dlatego, że jestem trzeźwa? To może też się napiję i wtedy przyjadę do lekarza. Tylko czy to jest rozwiązanie? — zastanawia się czytelniczka „Gazety Olsztyńskiej”.
Dlaczego tak się dzieje? Opowiedzieli nam o tym lekarze, pielęgniarki i ratownicy medyczni ze szpitalnych oddziałów ratunkowych.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Dyspozytorka pogotowia, która nie wysłała karetki do nieprzytomnego przez kilkanaście godzin mężczyzny, dostała naganę. Do czasu zakończenia śledztwa prokuratury nie będzie odbierała zgłoszeń.

Chodzi o niedawną sprawę 66-letniego mężczyzny, który potknął się, spadł ze schodów i stracił przytomność. Karetka przyjechała dopiero po trzecim telefonie. Jak się okazało, mężczyzna miał krwiaka. Nie pomogła szybka operacja. Chory po kilku dniach zmarł - informuje Gazeta Wyborcza.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Jak informuje Gazetawroclawska.pl, w  niedzielę przed godziną 22 doszło do groźnego wypadku na placu Bema. Po zderzeniu z volkswagenem golfem, karetka pogotowia wywróciła się na torowisko tramwajowe. Ranne zostały 3 osoby, dwie jadące karetką i jedna, która pomagała wydostać się z ambulansu poszkodowanym. Na miejscu wypadku interweniowali medycy, strażacy i policjanci.

Jak doszło do tego wypadku? Karetka pogotowia jechała by pomóc rannym w innym wypadku. Poruszała się na sygnale i wjechała na plac Bema od strony ulicy Sienkiewicza. Miała czerwone światło na sygnalizatorze - tak twierdzą świadkowie zdarzenia.

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account