Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Napięta sytuacja w aleksandrowskim szpitalu. Ratownicy medyczni weszli w spór zbiorowy z szefem lecznicy. Domagają się bowiem podwyżek.

1,7- 2 tys. zł - tyle do ręki zarabia średnio ratownik medyczny zatrudniony w Powiatowym Szpitalu w Aleksandrowie Kujawskim. Czy to godna zapłata za ratowanie ludzkiego życia? Ratownicy domagają się zarobków na poziomie 3 tys. złotych brutto plus 1200 zł, które zagwarantowało im ministerstwo. Na tym jednak nie koniec.

Chcą również, by stawka za godzinę pracy na kontrakcie wzrosła do 30 zł. - Chcielibyśmy też, by zakup odzieży roboczej leżał po stronie szpitala - mówi Dariusz Drzewiecki, przewodniczący komisji zakładowej przy aleksandrowskim szpitalu Krajowego Związku Zawodowego Pracowników Ratownictwa Medycznego.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Ratownicy medyczni z regionu prowadzą zbiórkę pieniędzy na rzecz kierowcy karetki, która w grudniu zeszłego roku uczestniczyła w wypadku w Ostrowie Wielkopolskim. Na skutek zderzenia z samochodem osobowym kierowca opla zginął, a kierowca karetki został ranny. Koledzy chcą mu pomóc w sfinansowaniu rehabilitacji.

Ratownicy z Ostrowa, Kalisza, Pleszewa Krotoszyna i Jarocina jednoczą się, żeby zebrać potrzebną kwotę na rehabilitację rannego w wypadku mężczyzny. - Jacek jest aktualnie po zabiegu stawu barkowego, czeka go rehabilitacja. Powrót do pracy jest dość odległy, a firma, w której był ubezpieczony robi trudności w wypłacie odszkodowania – czytamy w oświadczeniu NSZZ Ratowników Medycznych Południowej Wielkopolski na jednym z portali społecznościowych.

W szpitalach w regionie wystawione zostaną puszki, do których można wrzucać dobrowolne datki. Akcja, której organizatorem jest Niezależny Samorządny Związek Zawodowy Ratowników Medycznych Południowej Wielkopolski, będzie trwała do końca lutego.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

To tylko ćwiczenia, ale w przyszłości uzyskane tu umiejętności mogą uratować czyjeś życie. W Bielsku-Białej w trakcie XIV Międzynarodowych Zimowych Mistrzostw w Ratownictwie Medycznym, zespoły medyczne musiały się zmierzyć z sześcioma trudnymi zadaniami. To dzisiejsze obfitowało w nieoczekiwane zwroty akcji.

Tu trzeba działać szybko, bo każda sekunda jest cenna. I chociaż to tylko zwody, to nikt nie odpuszczał. -To jest jedyna możliwość przećwiczenia takich scenariuszy w miarę realnych, sprawdzenia się z innymi, poznania innych doświadczeń. Takie wyjazdy w codziennej praktyce pogotowia się zdarzają dość rzadko. Tu mamy ich kilka, kilkanaście w ciągu dwóch dni także polecam – mówi Andrzej Saski, ratownik medyczny.

– Te zadania są trudne z waszej perspektywy czy nie? – Muszę przyznać, że to zależy. Część jest dosyć zaskakujących, są sytuacje tak jak kolega powiedział dosyć niecodzienne w naszej praktyce. Też tutaj jest nastawione na to, żeby wyciągnąć jak najwyższy poziom i żeby wykorzystać wszystkie możliwości aby zawodnicy pokazali co tak naprawdę umieją. Z naszego punktu widzenia wydaje mi się, że większość zadań jest jednak mocno wymagających – podkreśla Emilia Kowalska, ratownik medyczny.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Groźby, wyzwiska, pobicie do nieprzytomności. Brutalny atak strongmana na ratownika medycznego i bulwersująco niski wyrok za zamkniętymi drzwiami. Dlaczego siłacz, który złamał szczękę funkcjonariuszowi publicznemu na służbie, za co groziło mu nawet 5 lat więzienia, został skazany tylko na grzywnę i prace społeczne?

Dlaczego poszkodowany ratownik nie został poinformowany o wyroku, który zapadł w błyskawicznym trybie nakazowym?

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Miasto nie mówi "nie" współfinansowaniu budowy nowej, Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego przy ulicy Twardowskiego w Szczecinie. Jednak aby do tego doszło, najpierw musi dogadać się wojewoda z marszałkiem, bo to na nich spoczywa największy ciężar tej inwestycji.

Tak mówiła w " Samorządowej Przeplatance " na naszej antenie Maria Ilnicka-Mądry, pełnomocnik prezydenta ds. polityki społecznej i ochrony zdrowia. Przewodnicząca zachodniopomorskiego sejmiku przypominała, że oprócz budowy trzeba wziąć pod uwagę jeszcze inne koszty.

- Budowa to jest tylko jedna z części finansowania pogotowia ratunkowego. Jest jeszcze wyposażenie, karetki, jest bardzo wiele rzeczy - mówiła Ilnicka-Mądry.

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account