- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 4322
Społeczny Komitet Ratowników Medycznych zaapelował do władz wojewódzkich o doposażenie karetek w przenośne czujniki tlenku węgla - czytamy w portalu dziennikwschodni.pl
– Aktualnie wyposażenie ambulansów w przenośne detektory tlenku węgla należy do rzadkości. Dlatego apelujemy o podjęcie działań prewencyjnych zapobiegających zatruciom wśród członków zespołów ratownictwa medycznego – mówi Adrian Stanisz ze Społecznego Komitetu Ratowników Medycznych.
W samochodach ratowniczo-gaśniczych straży pożarnej takie czujniki są w standardowym wyposażeniu, ale w karetkach nie są one obowiązkowe. Sprawa nabrała rozgłosu, po tym jak troje ratowników medycznych z Krakowa zatruło się czadem podczas interwencji. Po tym zajściu, dyrekcja Krakowskiego Pogotowia Ratunkowego zdecydowała się na zakup detektorów do wszystkich swoich ambulansów. A jak z tlenkiem węgla radzą sobie lubelscy ratownicy?
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 3291
Trzykrotnie spadła liczba skarg jakie wpływają do konińskiego pogotowia. Te, które się pojawiły okazały się bezzasadne, czytamy w portalu lm.pl
Jeszcze blisko 10 lat temu do konińskiego pogotowia od niezadowolonych pacjentów wpływało nawet kilkanaście skarg rocznie. Przez lata udało się poprawić komunikację między zespołem medycznym, a pacjentem i jego rodziną. Nie udało się jednak całkowicie wyeliminować skarg.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2095
Jak informuje czestochowa.gazeta.pl szpitalny oddział ratunkowy przy ul. Mirowskiej nie będzie likwidowany, choć jego los wisiały na włosku. Pytanie tylko, na jak długo zażegnano niebezpieczeństwo
Tzw. SOR-y często mają kłopoty finansowe: kosztują dużo, bo zabiegi ratujące życie są drogie, z refundacją NFZ natomiast bywa różnie.
Oddział przy Mirowskiej kilka lat temu miał kontrakt zmniejszony prawie o połowę, choć pracy mu nie ubyło. W rezultacie przynosił 2,5 mln zł strat rocznie; ogólny dług szpitala miejskiego w znacznej mierze składał się właśnie z tej kwoty.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2592
Rankiem, 5 lutego, w Gostyniu 2,5 -letni Robert nagle stracił przytomność i przestał oddychać. Jego ojciec natychmiast zadzwonił na pogotowie i z pomocą dyspozytora udzielił dziecku pierwszej pomocy. Dzięki temu chłopca udało się uratować.
Ten telefon byłby jednym z wielu, jakie codziennie odbierają dyspozytorzy pogotowia ratunkowego gdyby nie fakt, że w tym wypadku doszło do całkowitej współpracy między zgłaszającym wypadek a dyspozytorem wysyłającym karetkę na miejsce - relacjonuje gloswielkopolski.pl
W środę, 5 lutego 2.5- letni Robert z Gostynia nagle przestał oddychać. Jego ojciec zadzwonił na 112, potem sprawy potoczyły się już błyskawicznie.
Na nagraniu z tego zdarzenia wyraźnie słychać, jak mężczyzna jednocześnie wykonuje dziecku sztuczne oddychanie i rozmawia z dyspozytorem.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2842
"Obecnie obowiązujące przepisy wymagają aktualizacji, gdyż nie zapewniają niezbędnego bezpieczeństwa tym, którzy każdego dnia ratują zdrowie i życie innym" - napisał minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz w oświadczeniu przesłanym do mediów. Jest to reakcja na apel Społecznego Komitetu Ratowników Medycznych, który zaapelował o wyposażenie karetek w detektory tlenku węgla - informuje rmf24.pl
Ratownicy poprosili o wyposażenie karetek pogotowia w detektory czadu. Apel ten trafił do wojewodów w całym kraju. Zaraz po jego wystosowaniu pojawiało się kilka informacji o zatruciach ratowników medycznych podczas interwencji.
