W grudniu ubiegłego roku pijany mężczyzna, do którego wezwano pogotowie, dostał napadu furii i rzucił się na ratowiczkę medyczną. Nim jej koledzy go obezwładnili, pobił ją tak, że przez półtora miesiąca na zwolnieniu lekarskim dochodziła do siebie – czytamy w krakowskiej "Gazecie Wyborczej".
