Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

W galerii handlowej Mazovia sobota ubiegała pod hasłem "Porcja zdrowia". Ta akcja trwa przez cały październik. Adresatami trzeciej edycji byli mężczyźni. Niestety, panowie niezbyt ochoczo poddawali się zabiegom dostępnym na miejscu. Skorzystały więc kobiety. Choć zaczęło się bardzo groźnie...

Ktoś zauważył, że w windzie zasłabła młoda kobieta. Jeden z prowadzących medyczną imprezę, z identyfikatorem "dr Niebólek" (prywatnie Marek Konarski), przez megafon zaczął wzywać lekarza. Zrobiło się wielkie zamieszanie, zbiegli się ludzie, wyła karetka, do omdlałej dziewczyny dopadła lekarka, a przejęty Niebólek cały czas komentował sytuację - aż do czasu, kiedy chora odjechała karetką Orlen Mediki.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Na dobre rozpoczął się już okres grzewczy – wielu domach i mieszkaniach pełną parą zaczęły (bądź niedługo zaczną) działać gazowe i węglowe piece, podgrzewacze do wody czy czy inne urządzenia, które prócz ciepła generują także spore zagrożenie.

Tlenek węgla (CO) – popularnie nazywany czadem – to bezwonny i bezbarwny gaz, powstaje w wyniku niepełnego spalania wielu paliw m.in.: drewna, oleju, gazu, benzyny, nafty, propanu, węgla, ropy, spowodowanego brakiem odpowiedniej ilości tlenu, niezbędnej do zupełnego spalania. Mimo usilnych działań straży pożarnej i służb ratownictwa medycznego co roku, nawet w najbliższym otoczeniu, mamy do czynienia z zatruciami tym silnie szkodliwym gazem – czasami to niegroźne przypadki, jak żółta kartka, która skutkuje uszczelnieniem instalacji i lepszą wymianą powietrza w feralnym mieszkaniu. Zdarza się jednak, że kontakt z tlenkiem węgla kończy się tragicznie.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Tylko od początku roku strażacy na terenie naszego województwa blisko 350 razy udzielali pierwszej pomocy. Często wzywa ich samo pogotowie, gdy brakuje karetki, by dojechać do osoby, której życie jest zagrożone

Nieobce im są silne poparzenia czy otwarte złamania. Nie wspominając o obrażeniach, jakich doznają ofiary wypadków komunikacyjnych. To jedna strona ich pracy. Druga to wyjazdy, gdy brakuje karetki, a takie zdarzają się nawet trzy razy w ciągu miesiąca.

4 października, Namysłów. Dyżurny straży pożarnej odbiera zgłoszenie od dyspozytora CPR (Centrum Ratownictwa Medycznego) o 15-latku, który wbił sobie nóż w udo. Nie można do niego wysłać karetki, bo wszystkie są w terenie. Na miejsce zostają wysłani strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Namysłowie. Tamują krwawienie, podają chłopcu tlen, zakładają opatrunek.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

W czwartek (18 października) NFZ opublikował na swojej stronie internetowej zarządzenie prezesa Funduszu w sprawie określenia warunków zawierania i realizacji umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej w rodzaju ratownictwo medyczne.

Zarządzenie określa postępowanie w sprawie zawarcia umowy o udzielanie świadczeń w rodzaju: ratownictwo medyczne z dysponentami zespołów ratownictwa medycznego, z wyłączeniem lotniczych zespołów ratownictwa medycznego, a także warunki wymagane od świadczeniodawców zainteresowanych zawarciem umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej w tym rodzaju, a także warunki dodatkowo oceniane w trakcie postępowania prowadzonego w sprawie jej zawarcia.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Miał prawie dwa promile alkoholu w organizmie i kierował... ambulansem. 32-latek w takim stanie zamierzał przewieźć pacjentkę do szpitala. Na szczęście zatrzymali go policjanci. Grożą mu dwa lata więzienia.

Do tego bulwersującego zdarzenia, które mogło się skończyć tragedią, doszło pod Warszawą. W środę około godz. 23 patrolujący drogę krajową nr 50 policjanci zauważyli w miejscowości Dębówka jadący w kierunku Grójca ambulans. Ich uwagę zwrócił sposób jazdy kierowcy karetki. Miał bowiem spore problemy z utrzymaniem się na swoim pasie ruchu i jechał zygzakiem.

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account