- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 3171
- Czujemy się oszukani – alarmują pracownicy zielonogórskiego pogotowia ratunkowego. A chodzi o plan zarządu województwa, który zakłada połączenie jednostki ze szpitalem wojewódzkim w Zielonej Górze.
Wobec braku porozumienia z zarządem, pracownicy i związkowy postanowili wziąć sprawę w swoje ręce i godzinę temu rozpoczęli akcję protestacyjną. Są przeciwni połączeniu, bo według nich przyniosłoby ono nieodwracalne straty.
- Przede wszystkim stracimy samodzielność organizacyjną – mówi Ewa Szostak z Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych.
Według pracowników, połączenie ze szpitalem spowoduje także, że pogotowie straci szansę na rozwój inwestycyjny, bo wszystkie fundusze będą pochłaniane na ratowanie dziury budżetowej w szpitalu wojewódzkim.
Podczas dzisiejszej akcji protestacyjnej pracownicy pogotowia nie szczędzili słów krytyki pod adresem marszałek Elżbiety Polak.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 3450
Jest szansa na uruchomienie oddziału ratunkowego w szpitalu Wojewódzkim przy ulicy Lutyckiej. Do końca roku lecznica ma spełnić wymagania Ministerstwa Zdrowia dotyczące podjazdów dla karetek.
W tym roku fundusz na SOR nie dał pieniędzy, ponieważ karetki przy Lutyckiej nie mają odpowiedniego podjazdu. Jeśli szpital go zbuduje, w styczniu oddział zacznie przyjmować chorych. W momencie ogłoszenia konkursu na Szpitalne Odziały Ratunkowe na rok bieżący ta placówka nie spełniała pewnych wymogów – tłumaczy Marta Banaszak, rzeczniczka Wielkopolskiego NFZ.
Szpital Wojewódzki rozstrzygnął przetarg na budowę specjalnego, zadaszonego podjazdu dla karetek. Platforma przy ulicy Lutyckiej ma być gotowa w ciągu trzech miesięcy i będzie kosztować ponad milion złotych. Według rozporządzenia Ministra Zdrowia, wjazd dla karetek musi być zamykany i otwierany automatycznie, by chronić pacjentów przed opadami deszczu i śniegu. Do tej pory szpital przy Lutyckiej takiego podjazdu nie miał i z tego powodu nie mógł podpisać kontraktu z NFZ ma prowadzenie oddziału ratunkowego.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 3264
To dopiero będzie impreza. Na tereny otwarte Beskidu Małego przybędą ratownicy z całego kraju, by w spartańskich warunkach ćwiczyć swoje umiejętności. Towarzyszyć im będą specjalnie wyszkolone psy. Widowisko warte oglądnięcia.
To już kolejne wydarzenie organizowane przez Grupę Poszukiwawczo-Ratowniczą działającą przy Ochotniczej Straży Pożarnej w Kętach.
We wrześniowy weekend (7-9.09) na terenach Beskidu Małego , a konkretnie Złotej Górki i Wielkiej Puszczy odbędą się Warsztaty Ratownictwa Specjalistycznego, którego hasłem roboczym będzie "Przewodnik - Pies- GPS".
Na miejsce ma zjechać wielu strażaków, ratowników, ochotników z całego kraju. Razem z nimi psy ratownicze szkolone do zadań specjalnych. Gościnnie udział w manewrach weźmie także grupa poszukiwawczo - ratownicza z Niemiec. A wszyscy obozować będą w Wieprzu na terenach miejscowego parku i Orlika.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2160
W Tarnowie powstanie Centrum Powiadamiania Ratunkowego. Po ponad roku starań, zabiegania u wojewody i wyścigu z Nowym Sączem o lokalizację, centrum ostatecznie ma powstać w Tarnowie.
Nie ma jeszcze pisemnej decyzji, ale wojewoda zapewnił starostę tarnowskiego, że skoro budynek już jest, to centrum będzie. Przypomnijmy, gdy końcem ub. roku wojewoda wycofał się z planu utworzenia centrum rozsyłania karetek do połowy województwa małopolskiego z Tarnowa, Starostwo Powiatowe rozpoczęło z własnych pieniędzy budować siedzibę. Budynek przy stacji Pogotowia Ratunkowego jest już w surowym stanie, w październiku ma być gotowy, mówi Paweł Augustyn, członek Zarządu Powiatu.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2247
W zeszłym tygodniu wszystkie ogólnopolskie media informowały o tragedii 5-letniego Adasia, którego Lotnicze Pogotowie Ratunkowe nie chciało przetransportować ze szpitala w Gostyniu do specjalistycznej kliniki w Poznaniu. Sprawdziliśmy, że w słupeckim szpitalu również mogłoby dojść do tak kuriozalnej sytuacji.
Zgodnie z przepisami, śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego może wylądować praktycznie w każdym miejscu, ale tylko pod warunkiem, że dysponowany jest bezpośrednio na miejsce zdarzenia, najczęściej wypadku. Jeśli trzeba przetransportować pacjenta z jednego szpitala do drugiego, helikopter może wylądować tylko w miejscu, które figuruje w bazie LPR-u. Choć dyrekcja gostyńskiego szpitala przekonywała, że takie miejsce wyznaczone jest na miejscowym stadionie, LPR twierdził, że w ich bazie stadion nie figurował. Efekt był taki, że ciężko ranny 5-letni chłopiec musiał kilka godzin czekać na karetkę z Ostrowa Wlkp., która zawiozła go do Poznania. Sprawdziliśmy, czy gdyby do podobnego zdarzenia doszło w Słupcy, pacjent również byłby pozbawiony możliwości transportu śmigłowcem. Pracownicy naszego szpitala zapewniają, że śmigłowiec miałby gdzie wylądować.
