- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2222
W szkoleniu związanym z działaniem systemu ratownictwa medycznego w kontekście zbliżającego się Euro 2012 uczestniczą starostowie i dyrektorzy szpitali z wojewóztwa lubuskiego. W trakcie spotkania wojewoda Marcin Jabłoński powołał Tomasza Więckowskiego na stanowisko pełnomocnika ds. spraw ratownictwa medycznego.
Szkolenie prowadzone jest m.in. przez przedstawicieli Lubuskiego Urzędu Wojewódzkiego, Ministerstwa Zdrowia i Narodowego Funduszu Zdrowia. Na zajęciach omawiane jest funkcjonowanie i organizację systemu ratownictwa medycznego w regionie.
W czasie spotkania analizowano są sprawy związane ze stworzeniem dyspozytorni medycznych w Gorzowie Wlkp i w Zielonej Górze. Powstanie takich miejsc związane jest z wytycznymi Ministerstwa Zdrowia. Jednak najpierw konieczne przeprowadzenie prac adaptacyjnych, stworzenie systemu łączności ratownictwa.
Więcej: nagle.mp.pl
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2760
Ratownicy: bardzo często jesteśmy wzywani bez potrzeby.
Pieczenie w gardle, zapalenie krtani czy duszności. Do pacjentów między innymi z takimi właśnie dolegliwościami muszą wyjeżdżać zespoły ełckiego pogotowia. Jak się okazuje, wiele z tych zgłoszeń jest bezzasadnych. Podobnie jest w przypadku wezwań do pijanych osób śpiących na ławkach czy klatkach.
– Najgorsze jest to, że w tym czasie ktoś naprawdę może potrzebować pomocy – przyznaje dr Iwona Gąsior-Popielarz, kierownik ełckiej stacji Ratownictwa Medycznego i Transportu Sanitarnego.
Z nożem na lekarza
Ełckie pogotowie na swoim wyposażeniu ma cztery karetki – jedną specjalistyczną i trzy podstawowe. Stacjonują przy szpitalu na osiedlu Jeziorna, przy ulicy Piłsudskiego oraz w Kalinowie.
– Maksymalnie w ciągu 10 minut od zgłoszenia musimy dojechać do pacjenta – wyjaśniają ratownicy.
Obecnie wszystkie zgłoszenia przyjmowane są w dyspozytorni w Olsztynie. Stamtąd przekazywane są one ełckim ratownikom.
Wcześniej były przyjmowane w Ełku. Miejscowi dyspozytorzy znali już niektórych „stałych klientów”. Wiedzieli, że ich życiu i zdrowiu nie zagraża żadne niebezpieczeństwo i potrafili przekonać ich np. do wizyty w przychodni. Teraz muszą jeździć na każde ich wezwanie.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 3872
Od października 2012 roku zaczną obowiązywać uproszczone procedury potwierdzania prawa do świadczeń zdrowotnych. RM przyjęła projekt ustawy o zmianie Ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, przedłożony przez ministra administracji i cyfryzacji.
Jednocześnie rząd gwarantuje, że jeśli świadczeniodawca udzieli świadczenia choremu, którego prawo do usługi zostało potwierdzone w sposób przewidziany prawem, ale okaże się jednak, iż nie był on ubezpieczony – to Narodowy Fundusz Zdrowia nie będzie mógł odmówić jej rozliczenia. Jednak dziecko, którego oboje rodziców nie posiada prawa do ubezpieczenia zdrowotnego – także traci prawo do świadczeń.
Świadczeniodawcy (placówki zdrowotne, lekarze) otrzymaja uprawnienie do uzyskania – na podstawie danych zawartych w Centralnym Wykazie Ubezpieczonych (CWU) – elektronicznego potwierdzenia prawa świadczeniobiorcy (chorego) do świadczenia zdrowotnego w ramach ubezpieczenia w Narodowym Funduszu Zdrowia.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 3681
Duże rejony, w których dyspozytor rozporządza znaczną liczbą karetek, oraz scentralizowany system ratownictwa, są skuteczniejsze od poprzedniego rozwiązania - przekonuje prof. Andrzej Zawadzki, konsultant krajowy w dziedzinie medycyny ratunkowej.
Po tym jak dyspozytor pogotowia z Olsztyna skierował karetkę pod niewłaściwy adres (dwie miejscowości miały identyczną nazwę) pojawiły się wątpliwości co do zasadności centralizacji systemu PRM. Być może gdyby istniały małe dyspozytornie powiatowe znające dobrze swój teren, nie doszłoby do takiej pomyłki. Nie są one jednak przyszłością ratownictwa. Należy dążyć do stworzenia zintegrowanego ogólnokrajowego systemu. Jeśli chodzi o błędy - zdarzają się: nie da się ich całkowicie wyeliminować. Należy je jednak dokładnie analizować i pilnować, aby się nie powtarzały.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 4066
W niedzielę wieczorem zmarł w Kielcach Stanisław Florek, były dyrektor Świętokrzyskiego Centrum Ratownictwa Medycznego i Transportu Sanitarnego w Kielcach. Był dyrektorem tej instytucji przez blisko 50 lat. Mówiono o nim dyrektor wszechczasów.
Jak przyznał w wywiadzie, który przeprowadziłam z nim ponad rok temu na łamach "Echa Dnia”, pogotowie było największą miłością jego życia: - Wychodzę z założenia, że dyrektor to przede wszystkim gospodarz, który ma dbać o rozwój firmy. Dla mnie zawsze najważniejsze było ratownictwo i transport sanitarny. To całe moje życie. Jakby z każdą zmianą rządu chcieć wymieniać dyrektorów na ludzi ze swojej opcji, to taki dyrektor tylko przychodziłby do firmy, brał pensję i nie robiłby nic, bo po co, skoro po następnych wyborach go wymienią.
Znał pogotowie od podszewki. Pochodził z Brzostówki pod Lublinem. Absolwent Technikum Budowy Samochodów w Lublinie, Wyższej Szkoły Inżynierskiej w Kielcach i Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Do Pogotowia Ratunkowego w Kielcach trafił w 1962 roku, przeszedł wszystkie szczeble kariery, w 1963 roku został zastępcą dyrektora do spraw technicznych w Wojewódzkiej Kolumnie Transportu Sanitarnego w Kielcach, od 1983 roku nieprzerwanie był dyrektorem naczelnym najpierw Wojewódzkiej Kolumny Transportu Sanitarnego, a od 2000 roku Świętokrzyskiego Centrum Ratownictwa Medycznego i Transportu Sanitarnego. Przez 30 lat działał w zespole doradców ministra zdrowia. Był autorem innowacyjnych rozwiązań w zakresie ratownictwa i transportu sanitarnego w Polsce. W 2011 otrzymał Nagrodę Kielc przyznawaną zasłużonym obywatelom miasta.
