Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Na przyjeżdżających do Polski w związku mistrzostwa Europy w piłce nożnej kibiców z wielu krajów mogą czyhać różne niebezpieczeństwa, w tym zdrowotne. Ktoś może ulec wypadkowi, komuś nie wytrzyma serce w dramatycznym momencie meczu jego drużyny, jeszcze ktoś inny złapie jaką infekcję lub niebezpiecznego wirusa.

W Krakowie przewidziano możliwość wystąpienia takich problemów. Aby ułatwić kontakt z lekarzami kibicom trzech reprezentacji, które wybrały to miasto jako miejsce pobytu, Narodowy Fundusz Zdrowia wraz z konsultantami: włoskim, brytyjskim i holenderskim przygotował podręczny słowniczek podstawowych terminów medycznych. Będzie nim dysponował każdy ratownik w karetce pogotowia.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Trzy pytania do... Barbary Boniek

Barbara Boniek, koordynatorka programu propagującego wiedzę o pierwszej pomocy: „Serce na start”.

1. Co mamy robić na widok topiącego się człowieka? Musimy ocenić, jakie są nasze możliwości. Czy jesteśmy tak dobrymi pływakami, że będziemy w stanie pomóc poszkodowanemu i nie zaszkodzić sobie? Druga sprawa, jeśli człowiek topi się blisko brzegu, trzeba znaleźć gałąź, pręt albo z własnej, skręconej odzieży zrobić coś w rodzaju sznura. I - oczywiście - wzywamy fachową pomoc.

2. Wiele osób bez zastanowienia wskakuje do wody, ratuje. To chyba dobrze? Tylko wyspecjalizowani ratownicy wodni wiedzą, jakich technik użyć, by z wody wyjść razem z ofiarą. Czasem tonącego trzeba obezwładnić, bo może wciągnąć do wody swego wybawiciela. Ważna jest zasada bezpieczeństwa własnego. Ludzie jednak odruchowo spieszą na pomoc. Często wszystko się udaje, ale przecież nie zawsze...

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Przed Euro trwają wzmożone kontrole sanepidu w punktach gastronomicznych i na dworcach. Przeszkolony został personel medyczny, który będzie brał udział w zabezpieczeniu turnieju. Od 1 czerwca będzie działał całodobowy sztab operacyjny w ministerstwie zdrowia.

Jak powiedział PAP rzecznik prasowy Głównego Inspektoratu Sanitarnego Jan Bondar, główne zagrożenie, którego spodziewa się sanepid to zatrucia i zakażenia pokarmowe, stąd wzmożone kontrole w punktach, gdzie przygotowuje się i sprzedaje żywność. Jednocześnie zapewnił, że Polska jest jednym z najbezpieczniejszych krajów pod względem sanitarnym jeżeli chodzi o jakość wody, zakażenia i wyszczepialność.

Także resort zdrowia zapewnił, że w Polsce nie ma obecnie epidemii żadnej z chorób zakaźnych, a sytuacja pozwala na bezpieczny pobyt w naszym kraju kibiców i gości turnieju Euro. Resort dementował tym samym doniesienia medialne, że irlandzkie organizacje ochrony zdrowia ostrzegają o potencjalnie groźnych chorobach, np. odrze, które miałyby zagrażać kibicom wybierającym się na mistrzostwa Europy do Polski, którym zalecają szczepienia.

Rzeczniczka resortu Agnieszka Gołąbek przypomniała, że w Polsce od ponad 20 lat obowiązkowe są szczepienia dzieci przeciwko odrze, a wskaźnik zachorowalności wynosi w naszym kraju rocznie jedną osobę na milion mieszkańców.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
Sześć osób - w tym dziecko - zostało rannych w wypadku w Opalenicy (Wielkopolskie), gdzie na jednym ze skrzyżowań karetka pogotowia czołowo zderzyła się z samochodem ciężarowym. Wcześniej zahaczyła o samochód osobowy. Ranni trafili do szpitali w Poznaniu i Nowym Tomyślu.

Jak powiedział TVN24 rzecznik prasowy straży pożarnej w Nowym Tomyślu Andrzej Łaciński, do wypadku doszło na jednym ze skrzyżowań w Opalenicy przy zjeździe w kierunku Poznania. - Prawdopodobnie doszło do otarcia BMW z karetką pogotowia, a następnie ambulans zderzył się czołowo z samochodem ciężarowym - powiedział Łaciński. W zderzeniu rannych zostało sześć osób. Najbardziej poszkodowani są kierowca karetki, ratownik oraz transportowane przez ambulans dziecko i jego opiekun. Kierowcy samochodu ciężarowego i BMW doznali lekkich obrażeń. Ranni trafili do szpitali w Poznaniu i Nowym Tomyślu.

Na miejscu pracują policyjni technicy, którzy ustalają przyczyny wypadku. Andrzej Łaciński dodał, że karetka pogotowia nie była pojazdem uprzywilejowanym, bo nie jechała na sygnale.

Źródło: tvn24.pl

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Zakładając, że lekarz SOR przeznacza 15 min na zaopatrzenie chorego ambulatoryjnego i przyjmując, że 15 min jego pracy to 15 zł, a na SOR dziennie zgłasza się 20 osób, które mogłyby uzyskać poradę doraźną, w skali roku koszty te wynoszą 216 tys. zł. zł tylko w zakresie płac lekarzy.

Na SOR trafiają osoby przywiezione przez zespół ratownictwa medycznego. Przynajmniej tak powinno być, chociaż rzeczywistym problemem SOR są chorzy bez zagrożenia zdrowia i życia, którzy mogą być zaopatrzeni w ramach świątecznej pomocy lub poradni. Lekarze nie odmawiają pomocy, ale mają świadomość, że angażowane są publiczne pieniądze oraz czas, który mógłby zostać poświęcony innym chorym bardziej potrzebującym lekarza. Jeżeli policzymy koszt udzielonych porad „do uniknięcia” to mogłoby się osiągnąć lepszy wynik finansowy celem zbilansowania funkcjonowania SOR w szpitalu.

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account