- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2763
W sobotę zakończyły się V Otwarte Mistrzostwa Ziemi Lubelskiej w Ratownictwie Medycznym. Lubelscy ratownicy zajęli drugie miejsce.
O godzinie 10.30 ulicami miasta przejechała uroczysta parada karetek pogotowia. Uczestnicy wystartowali z ulicy Spadochroniarzy, by następnie Głęboką, al. Kraśnicką, Sikorskiego, Tysiąclecia dojechać pod lubelski zamek, gdzie dyrektor lubelskiego pogotowia Zdzisław Kulesza podziękował wszystkim uczestnikom, a następnie odbyło się uroczyste zakończenie mistrzostw i wręczenie nagród oraz pamiątkowych dyplomów.
Zwyciężyła drużyna pogotowia ratunkowego z Chełma, drugie miejsce zajęli ratownicy z Lublina, a na trzeciej pozycji uplasowła się drużyna ze Świdnicy.
Przyznano również nagrodę fair play która trafiła do Szczecina, oraz dla kierowcy za najbezpieczniejszą jazdę, którą otrzymała Jowita Niemiec. Były również wyróżnienia za najlepsze wyniki w uciskaniu klatki piersiowej, oraz za wygraną w turniejach: tenisa stołowego oraz komputerowym. Specjale podziękowania za udział w zawodach dostali również ratownicy z Ukrainy.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 6977
W czasie akcji działają jak maszyny. Ratując innych nie zważają na stres i zmęczenie. Czas na refleksję przychodzi później.
Czerwcowy ranek. 18 osób jedzie busem do pracy w Warszawie. Część z nich dosypia. W okolicy Chrzczonowic, na krajowej ósemce, kierowca tira nagle zjeżdża na przeciwległy pas ruchu i wbija się w bus. Była godzina 5:50, 15 czerwca 2011 roku.
W wypadku zginęło 8 osób: 5 mężczyzn i 3 kobiety. 10 osób rannych. Policja poinformuje, że pasażerowie mieli od 27 do 57 lat. Pochodzili z Rawy Mazowieckiej i okolic.
W Warszawie zarabiali na życie w firmie ochroniarskiej.
Jeden wielki huk
O szóstej rano strażacy z Powiatowej Straży Pożarnej w Skierniewicach mają pobudkę. Zaraz potem śniadanie. Za dwie godziny mają zejść ze zmiany. Ale nie zejdą.
Kilka minut po szóstej słyszą przez głośniki o zderzeniu busu z tirem.
Więcej: dzienniklodzki.pl
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 4147
Czy 43-letni mężczyzna z Połomu koło Olecka przeżyłby, gdyby pogotowie przyjechało wcześniej? Nie wiadomo. Pewne jest jednak, że w Olsztynie popełniono błąd i wysłano karetkę do Połomu, ale tego pod Szczytnem. Błąd naprawiono dopiero 1,5 godziny później. W lipcu ma zostać zlikwidowana dyspozytornia w Elblągu. Od tego momentu o wysłaniu karetki do chorych w Elblągu i regionie będzie decydował dyspozytor z Olsztyna. Czy możemy czuć się bezpiecznie?
— Po tej zmianie nie będę czuł się bezpiecznie. Boję się o zdrowie swoich bliskich — mówi jeden z pracowników elbląskiej dyspozytorni, która już wkrótce przejdzie do historii.
Decyzję o likwidacji dyspozytorni w Elblągu wojewoda warmińsko-mazurski Marian Podziewski podjął ponad rok temu. Zlikwidowano również tego typu jednostki w mniejszych miejscowościach.
Jedyna dyspozytornia pogotowia ratunkowego w województwie będzie znajdowała się w Olsztynie. Ta decyzja od początku wywołała wiele obaw i kontrowersji. W końcu o tym, czy do chorego wysłać karetkę, czy nie, będą decydowali dyspozytorzy z odległego o ponad 100 km Olsztyna. O błąd, jak pokazał przypadek spod Olecka, nie jest trudno.
Numer alarmowy 999 został przełączony z Olecka do Olsztyna 27 marca. Już cztery dni później doszło do fatalnej pomyłki. Kiedy po karetkę zadzwoniła rodzina mężczyzny mieszkającego w Połomie pod Oleckiem, dyspozytor wysłał ratowników do miejscowości o tej samej nazwie, ale pod Szczytnem. 43-latek zmarł.
Elbląska dyspozytornia ma zostać zlikwidowana 10 lipca. Przykład spod Olecka pokazał jednak, że system nie jest doskonały. Czy ktoś zagwarantuje, że taki błąd się nie powtórzy?
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2513
Katarzyna Kwietniewska z KPP w Gołdapi uratowała życie 57-letniemu mężczyźnie. Nieprzytomnego wyniosła z płonącego mieszkania.
Z ognia
16 marca br. sierż. Katarzyna Kwietniewska wróciła do domu po służbie po 22.00. Około północy położyła się do łóżka, szybko zasnęła. Przed 2.00 obudziło ją pukanie do drzwi. Przerażona sąsiadka alarmowała, że w bloku czuć dym. Pani Katarzyna zlokalizowała, że wydobywa się on z mieszkania naprzeciwko.
BARKIEM W DRZWI
Drzwi były zamknięte, nikt nie odpowiadał na stukanie. Policjantka poleciła sąsiadce, by telefonowała po straż pożarną i pogotowie ratunkowe, sama natomiast postanowiła dostać się do mieszkania.
– Trzy razy uderzałam barkiem w drzwi aż ustąpiły – opowiada. – W środku było ciemno, na moje wołanie nikt nie odpowiadał, słyszałam tylko jakieś charczenie. Na czworakach, po omacku, szukałam ofiary. Dym był taki, że kilka razy musiałam wyczołgiwać się na korytarz, by zaczerpnąć powietrza. W jednym z pokojów znalazłam sąsiada, leżał na podłodze, był nieprzytomny. Wyniosłam go z mieszkania, sprawdziłam funkcje życiowe, ułożyłam w pozycji bezpiecznej i czekałam na służby ratownicze.
- Szczegóły
- RatownikPL
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 3267
7 maja Akademia Przeżycia na Politechnice Wrocławskiej
Projekt realizowany jest przez pokazy i naukę udzielania pierwszej pomocy oraz organizację profesjonalnych szkoleń z zakresu technik udzielania pierwszej pomocy oraz samoobrony. Ma on na celu zwiększenie świadomości ludzkiej i zmniejszenie obojętności na potrzeby rodzące się wobec misji ratowania życia.
W ramach akcji w dniu 7 maja na dziedzińcu budynku C-13, po śniadaniu z Rektorem odbędą się praktyczne pokazy obejmujące zasady przeprowadzania resuscytacji krążeniowo-oddechowej, pozycji bocznej ustalonej, bandażowania i zachowania się w sytuacji wymagającej ratowania życia. W tym roku podczas Akademii Przeżycia odbędzie się także kurs samoobrony. Osoby chętne do wzięcia udziału w pokazach i szkoleniach będą mogły spróbować swoich sił oraz nabyć umiejętności pod okiem specjalistów. Będzie również możliwość podpisania oświadczenia woli, czyli zgody na pobranie po śmierci tkanek i narządów do przeszczepienia, co jest dowodem świadomej chęci ratowania życia i przywracania zdrowia chorym ludziom.
