Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Mariusz Ciągadlak był ratownikiem medycznym. Wiele osób zawdzięcza mu zdrowie i życie. Podobno dobro wraca do człowieka. Do pana Mariusza jednak nie powróciło. Mężczyzna ciężko zachorował na serce i teraz wegetuje za 600 zł miesięcznie.

Mariusz Ciągadlak, 40-letni mieszkaniec Tolkmicka, przez wiele lat pracował jako ratownik medyczny.
— Po ukończeniu szkoły wyjechałem do pracy na Śląsk. Myślałem, że jadę na kilka miesięcy, a zostałem tam 10 lat. Byłem ratownikiem medycznym w szpitalu miejskim w Siemianowicach Śląskich. Pyta pani, ilu ludziom w tym czasie uratowałem życie? O tym się nie myśli. Po prostu wykonywałem swoją pracę. Może były to setki osób? Pracowałem na izbie przyjęć wśród zespołu fantastycznych osób — wspomina.

Tak było w „poprzednim” życiu, bo dzisiaj pan Mariusz sam jest poważnie chory na serce, które pracuje z wydolnością podobną jak u 70-latka. Przy życiu utrzymuje go kardiowerter: specjalne urządzenie wszczepione cztery lata temu.

— Pierwsze symptomy choroby pojawiły się przed 2001 r. Wówczas zdiagnozowano u mnie niewielką i niegroźną wadę: zaburzenie przewodnictwa elektryczności w sercu. Miałem 24 lata, nie myślałem o leczeniu, za to myślałem, że przede mną cały świat stoi otworem. Od kiedy pamiętam męczyłem się, ale byłem otyły i przypisywałem te dolegliwości mojej zbyt dużej wadze — opowiada.
Stan zdrowia mężczyzny bardzo się pogorszył w 2012 r. Wówczas już pracował.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

ratownik13-ego października swoje święto obchodzą polscy ratownicy medyczni – osoby doceniane dopiero wtedy, gdy potrzebna jest pomoc medyczna. Dlatego właśnie dziś zastanówmy się nad swoim podejściem do tego trudnego zawodu. Czy naprawdę zdajemy sobie sprawę, z czym na co dzień zmagają się ratownicy medyczni?

Ratownicy medyczni codziennie są wzywani do różnych sytuacji, od błahych do bardzo poważnych. Nie mogą przewidzieć tego, co się stanie, opowiadał Mariusz Wielocha, ratownik z Radomskiej Stacji Pogotowia Ratunkowego. Dlatego najważniejsza w tej pracy jest rozmowa nie tylko z pacjentami, ale również z kolegami i koleżankami z zespołu. Komunikacja między ratownikami to również niezbędne wsparcie psychiczne, zarówno w trakcie akcji medycznej jak i w drodze do szpitala. Po drastycznym wyjedzie zespół ratowniczy rozmawia ze sobą o całej sytuacji, również po to, by rozładować nagromadzony stres.

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna

Dziś Dzień Ratownictwa Medycznego. Z tej okazji, prezydent Janusz Gromek spotkał się z przedstawicielami wszystkich służb, które w naszym mieście zajmują się ratownictwem.

Następnie, przed ratuszem rozłożyli się strażacy, Pogotowie Ratunkowe oraz wojsko. Można było sobie zmierzyć ciśnienie tętnicze czy poćwiczyć udzielanie pierwszej pomocy.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Pogotowie, w postaci, jaką wszyscy znamy, powstało 20 lat temu. Ma więc okrągłe urodziny. Dodatkowo 13 października przypada świętowany w całej Polsce Dzień Ratownictwa Medycznego. Nic więc dziwnego, że na uroczystości zorganizowanej z tej okazji w płockim teatrze było wyjątkowo podniośle.

W pierwszych rzędach zasiedli politycy, urzędnicy i szefowie instytucji współpracujących z płockim pogotowiem, na scenie stały kosze kwiatów i specjalny stół na wszystkie statuetki, medale i odznaczenia. Wprowadzono sztandar Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego i Transportu Sanitarnego w Płocku, zabrzmiał hymn. Na widowni było pomarańczowo od kurtek ratowników, którzy przyszli do teatru w strojach służbowych.

Obejrzyj galerię zdjęć z uroczystości

Lucyna Kęsicka, dyrektorka WSPRiTS, dziękowała lekarzom, pielęgniarkom, ratownikom, dyspozytorom, wszystkim zatrudnionym w stacji i tym, którzy przez te lata ją wspierali.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Bez umawiania się na wizytę i czekanie w kolejkach, kierowcy mogli sprawdzić swoje ciśnienie i poziom cukru we krwi.

To wszystko podczas kontroli drogowej. W Krasnem koło Rzeszowa.policjanci i ratownicy medyczni wspólnie przekonywali kierowców, jak duży wpływ ma ich zdrowie na bezpieczną jazdę.   

Wspólną akcję ratowników medycznych i policjantów przeprowadzono po raz dziesiąty.

To w ramach przypadającego dziś  Dnia Ratownika Medycznego.

Źródło: radio.rzeszow.pl

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account