W nocy z piątku na sobotę załoga śmigłowca Marynarki Wojennej "Anakonda" uratowała rannego rybaka z kutra znajdującego się ok. 100 kilometrów na północy zachód od Władysławowa
Sygnał o wypadku odebrano ok. godz. 22. Ze wstępnych informacji wynikało, że na kutrze, który znajdował się 50 mil morskich (ok. 100 km) na północny zachód od Władysławowa, jeden z rybaków doznał urazy głowy i tracił przytomność.
Załoga dyżurnej "Anakondy" (to odmiana polskiego śmigłowca PZL W-3 Sokół, przystosowana do ratownictwa morskiego) wystartowała z lotniska w Gdyni Babich Dołach o godz. 22.27. Dodatkowo w stan gotowości postawiono załogę samolotu "Bryza", dyżurującą na lotnisku w Siemirowicach pod Lęborkiem. To dodatkowe wsparcie okazało się jednak niepotrzebne.

Komentarze
już są, przynajmniej jeden jest na pewno :)