Policjanci zatrzymali ratownika medycznego ze szpitala w Skwierzynie, który podczas wykonywania czynności zawodowych znajdował się pod wpływem alkoholu.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, ale dowiedzieliśmy się o nim dopiero dziś. Podczas badania alkotestem medyk wydmuchał 1 prom. Stróże prawa ustalili, że wcześniej pojechał do chorego na nadciśnienie 74-letniego mężczyzny, który potem został przewieziony do gorzowskiego szpitala.
O tym, że mężczyzna prawdopodobnie znajduje się pod wpływem alkoholu, policjantów poinformował kierownik ds. ratownictwa ze skwierzyńskiego szpitala. Pijanemu ratownikowi pobrano krew do badań. Za narażenie życia i zdrowia pacjenta grozi mu kara do trzech lat więzienia.
- Pracował u nas na kontrakcie, który od razy został rozwiązany. W tym samym dniu zastąpił go inny ratownik - mówi Marzena Kucharska, dyrektor szpitala.
Źródło: gazetalubuska.pl

Komentarze
Widzisz ,gdybyś był lekarzem pewnie by ci się udało, a tak pójdziesz do paki!!!!