Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

W Skierniewicach na chodniku przed szpitalem zmarł 62-letni mężczyzna. Nikt nie udzielił mu pomocy. Pacjent przyjechał w poniedziałek rano do szpitala z ogromnym bólem w klatce piersiowej. Skierniewiczanin został jednak odesłany do punktu Nocnej Pomocy Lekarskiej po skierowanie. Do szpitala już nie wrócił, bo po drodze zmarł.

- Tata skarżył się na ból w piersiach i brat zawiózł go do szpitala - mówi pani Renata, córka zmarłego. - Tam powiedziano im, że w izbie przyjęć nikogo nie ma i odesłano do NPL od strony ul. Rataja po skierowanie. - Tata wszedł tam jeszcze o własnych siłach, niestety, po wyjściu jego stan bardzo się pogorszył. Brat próbował udzielić mu pierwszej pomocy.

Pojawili się też lekarze i pielęgniarki. Ratowano go, ale było już za późno. Zmarł na chodniku - mówi pani Renata.

Czytaj więcej: dzienniklodzki.pl

Twoja reakcja na artykuł?

Komentarze  

shire
+3 #1 shire 2012-06-26 19:13
"W przypadku subiektywnego poczucia zagrożenia życia lub w sytuacjach
nagłych pacjent ma prawo skorzystać z pomocy doraźnej w szpitalnej
izbie przyjęć bez skierowania. W razie konieczności pacjent jest w izbie
zabezpieczany medycznie i transportowany do innej, specjalistycznej
placówki."

http://nfz.gov.pl/new/art/4816/vademecum_2012_03_06.pdf

Tyle w temacie.
Zgłoś administratorowi
marcin1975rm
+1 #2 marcin1975rm 2012-06-27 08:30
"W izbie przyjęć nikogo nie ma"
Właściwie jakikolwiek dalszy komentarz byłby niestosowny...
Zgłoś administratorowi
ratadi
+1 #3 ratadi 2012-06-27 09:55
własnie i kto o zdrowych zmysłach odsyła bóle w klatce bez skierowania...i upiecze sie temu co odesłał!!!
Zgłoś administratorowi

Aby dodać komentarz, zaloguj się!

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account