Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Ubiegłej nocy w Damianach (woj. mazowieckie) karetka nie dojechała na czas do chorego na serce. 500 metrów przed zabudowaniami utknęła w zaspie. Ratownicy nie zdążyli na ratunek. Mężczyzna zmarł - czytamy w "Tygodniku Ostrołęckim".

Wezwanie do chorego z miasta Damiany, w gminie Czerwin (pow. ostrołęcki), przyjęto o godz. 0.25 w nocy. Wysłano karetkę z dwoma ratownikami z Czerwina. 500 metrów przed zabudowaniami karetka utknęła w zaspie.

Jeden z ratowników z plecakiem pobiegł przez zaspy do chorego na serce, ponad 70-letniego mężczyzny i rozpoczął jego reanimację.

Ratownicy wezwali też na pomoc straż pożarną, jednak nim ta dotarła, karetkę udało się wyciągnąć z zaspy przy pomocy dwóch traktorów. Ok. godz. 1 do Damian dojechała druga karetka z Ostrowi. Niestety, pacjent już nie żył.

Źródło: wiadomosci.onet.pl

Twoja reakcja na artykuł?

Komentarze  

Basstek
+1 #1 Basstek 2014-02-02 19:20
I to jest właśnie przygotowana droga do ruchu drogowego w/g samorządowców i drogowców, którzy oszczędzają na tym jak tylko mogą. Potam są wypadki albo karetki zakopują się w zaspach. Ostatnio jak jechaliśmy (na szczęście w dwójce) to na ulicy był lód! Ani jednego pługu ani piaskarki. NIC! Aż strach było jechać. Później w gazecie czy w telewizji usłyszymy, bo to karetka nie zdążyła. jasne......
Zgłoś administratorowi
ww61
+1 #2 ww61 2014-02-08 19:11
Jak tylko pamiętam często zimą zdarzają się podobne sytuacje.Przeło mem było wprowadzenie do służby ambulansów z napędem na przednią oś.No cóż,nie wiedzieć czemu częściej kupowane są ambulansy z napędem na tylną oś które nie radzą sobie w ekstremalnych sytuacjach.Trud no się nie dziwić jeśli karetkę napędzają tylne koła auta dostawczego które nie są tak dociążone jak przednie...
Zgłoś administratorowi

Aby dodać komentarz, zaloguj się!

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account