Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Kolejny atak na zespół ratowników medycznych. Tym razem w Koszalinie. W czasie wykonywania zlecenia wyjazdu nieznany mężczyzna chciał wybić szybę w karetce. Kiedy ratownicy wybiegli z mieszkania pacjenta mężczyzna zaczął uciekać.

W czasie ucieczki mężczyzna w pewnym momencie rzucił się na jednego z ratowników. Po szamotaninie i obezwładnieniu mężczyzny u jednego z ratowników stwierdzono urazy. Rana szarpana w okolicy przedramienia, stłuczony staw kolanowy i okolice stawu biodrowego. Szamotanina z napastnikiem musiała mieć bardzo agresywny przebieg, oprócz urazów może o tym świadczyć zupełnie zniszczona odzież ratownika.

Ile jeszcze musi być takich sytuacji aby w końcu ktoś odpowiedział z artykułu Ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym dającym osobom podejmującym medyczne czynności ratunkowe ochronę prawna jak funkcjonariuszowi publicznemu?

W ostatnim czasie obserwujemy całą serię takich przypadków, czy któreś z tych zdarzeń musi się zakończyć śmiercią osób które niosą pomoc? Czy naprawdę musi dojść do tragedii aby ktoś pomyślał o zapewnieniu bezpieczeństwa ratownikom?


Ratownik-med.pl

Twoja reakcja na artykuł?

Komentarze  

sheep
0 #1 sheep 2015-05-11 10:13
gaz łzawiący, gaz pieprzowy, pała teleskopowa...???

jak ratownik me się bronić przed takim elementem
Zgłoś administratorowi
justgabr
+5 #2 justgabr 2015-05-11 11:03
Ile jeszcze? Czy potrzeba śmierci któregoś z nas, żeby coś się zmieniło??
Zgłoś administratorowi

Aby dodać komentarz, zaloguj się!

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account