Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Ratowników z Gdyni nie stać na to, by cumować swoje motorówki w gdyńskiej marinie, więc stacjonują w helskim porcie. Żeby dotrzeć do Gdyni potrzebują co najmniej 30 minut, ale tylko w idealnych warunkach, przy złej pogodzie podróż może trwać nawet trzykrotnie dłużej.

– Ich akcje nie są ratownicze, tylko poszukiwawcze – mówi prezes WOPR z Gdyni. - Plażowicze są bezpieczni - odpowiadają przedstawiciele mariny.

Do tej pory gdyński WOPR na cumowanie łodzi w miejscowej marinie jachtowej płacił zaledwie 100 zł za sezon – tyle ile łódki asekuracyjne (np. łódki trenerskie klubów jachtowych). W tym roku zmieniono regulamin oraz cennik i WOPR musiałby zacząć płacić jak każdy inny klient, czyli nawet kilka tysięcy złotych rocznie.

Czytaj więcej: tvn24.pl

Twoja reakcja na artykuł?

Komentarze  

RAFMED
+5 #1 RAFMED 2015-06-12 21:28
Jakby to była łódź PSP to nie dość że miejsce by było to i zadaszenie nad głową a że to tylko ambulans to niech stoi nawet i 100km dalej. To jest chory kraj a Ratownictwo Medyczne w nim się nie liczy. Pozdrowienia dla Ratowników Medycznych i mam nadzieję że dopłyniecie na czas :) Więcej nie będę tego komentował bo
szkoda słów.
Zgłoś administratorowi

Aby dodać komentarz, zaloguj się!

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account