Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Agresywny 35-letni mężczyzna naruszył nietykalność cielesną dwóch ratowników medycznych, którzy w niedzielę, 11 grudnia, przyjechali do niego do domu. Do zdarzenia doszło na terenie Kwidzyna.

Z informacji Komendy Powiatowej Policji w Kwidzynie wynika, że około godziny 4 nad ranem załoga kwidzyńskiej karetki pogotowia poprosiła o asystę policjantów, z uwagi na agresywne zachowanie 35-letniego mężczyzny. Mężczyzna ten kilka razy tej nocy dzwonił już na numer alarmowy i wzywał służby ratunkowe, ale jak się okazało, nie wymagał hospitalizacji. - Policjanci udzielający asysty załodze karetki pogotowia i ukarali agresywnego mężczyznę za bezpodstawne wezwanie karetki.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Trwa dyskusja na temat zmian w polskim systemie ratownictwa.

Przypomnijmy, że kilka tygodni temu informowaliśmy o wprowadzaniu wspólnego dla wszystkich jednostek pogotowia ratunkowego system zarządzania. Chodzi o to, by tworzone właśnie centra mogły zdalnie dysponować ambulansami, które znajdą się w dowolnym miejscu kraju. W Kujawsko-Pomorskiem funkcjonować będą dwa takie ośrodki dyspozytorskie; w Bydgoszczy i w Toruniu. Te zmiany systemowe już są wprowadzane.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Do wypadku doszło 14 grudnia po 9.30 w miejscowości Libusza w gminie Biecz.

- Karetka pogotowia, jadąca na sygnałach świetlnych i dźwiękowych do pacjenta, zderzyła się z samochodem osobowym - informuje mł. bryg. Dariusz Surmacz, zastępca dowódcy JRG PSP w Gorlicach. Gdy na miejsce dojechali strażacy, samochód osobowy znajdował się na drodze, a karetka w rowie.   

Wszystko wskazuje na to, że kierowca samochodu osobowego wymusił pierwszeństwo na będącej pojazdem uprzywilejowanym karetce. Na szczęście, nikomu nic się nie stało.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

W nocy ze środy na czwartek na ponad 500 wiatach przystankowych poznańskiej komunikacji miejskiej zawiśnie krótka, czytelna instrukcji udzielania pierwszej pomocy. To pomysł Klaudii Strzeleckiej, radnej z klubu PiS, który poparły władze miasta.

Pamiętaj, jeśli zauważysz nastolatka albo dorosłego, który nagle zasłabł, zadzwoń pod 112, a następnie szybko i mocno uciskaj środek klatki piersiowej, w rytmie 100 uciśnięć na minutę - ulotka mniej więcej tej treści zawiśnie na ponad 200 przystankach tramwajowych i ponad 300 autobusowych. Przygotował ją Wydział Transportu i Zieleni we współpracy z ratownikami z Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Poznaniu.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Ponad 60 proc. zgłoszeń wpływających do poznańskiego pogotowia jest bezzasadnych. Ratownicy wzywani są do kataru, skaleczeń i urazów sprzed lat. Niektórzy traktują pogotowie jak usługę transportową. Ratownicy z Poznania postanowili z tym walczyć i rozpoczęli akcję edukacyjną.

- Jednym z najbardziej skrajnych przypadków było wezwanie od starszej osoby, która poprosiła nas o zrobienie kanapek - wspomina Robert Jutek z Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Poznaniu. Jak dodaje, bardzo często karetka wyjeżdża do skaleczeń, np. palca, które nie potrzebują interwencji chirurga, a także urazów, które zdarzyły się w przeszłości, a teraz zaczynają doskwierać.

Zdarza się także, że karetka pogotowia traktowana jest jak darmowa taksówka, która przewiezie pacjenta ze skierowaniem do szpitala. Wzywający proszą też o wskazanie całodobowej apteki czy podanie leków przeciwbólowych, które skończyły się w domowej apteczce, a na zewnątrz jest zbyt zimno, aby wychodzić. Wzywający proszą również o wypisanie zwolnienia z pracy.

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account