- Szczegóły
- dyspozytor
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2018
Od października pięć karetek „S” (specjalistyczne) zniknie z Wrocławia. Zastąpi je osiem karetek „P” (podstawowe). Czy wrocławianie powinni się obawiać? Pogotowie ratunkowe zapewnia, że nie. - To przekształcenie nie pogorszy sytuacji, a wręcz ją poprawi – odpowiada Andrzej Czyrek z wrocławskiego pogotowia ratunkowego.
Dotąd Wrocław i powiat wrocławski obsługiwało 25 karetek (22 działających całodobowo i trzy w wymiarze 12 godzin na dobę), z czego 11 to tzw. „S”, czyli ambulanse z lekarzami ratunkowymi w składzie załogi. Andrzej Czyrek, zastępca dyrektora ds. lecznictwa, podkreśla, że pogotowie ratunkowe nie ma jakichkolwiek zamierzeń zmniejszania liczby funkcjonujących zespołów ratownictwa medycznego. - W wyniku dotychczasowych analiz wojewoda dolnośląski uznał zasadność naszych wniosków o przekształcenie pięciu zespołów ratownictwa medycznego specjalistycznego w pięć podstawowych i zwiększenie zasobu dostępnych w obszarze miasta o dodatkowe trzy zespoły podstawowe działające w wymiarze 12 godzin na dobę każdy.
- Szczegóły
- dyspozytor
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 4328
Śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego przeleciał w minioną sobotę ponad 84 km (w jedną stronę) z Krakowa do Bukowiny Tatrzańskiej, bo lekarze chcieli, by zabrał do szpitala pijanego uczestnika wypadku drogowego, którego najpoważniejszymi obrażeniami były... siniaki.
Choć taka sytuacja nie powinna się wydarzyć, bo lotniczy ambulans powinien być wzywany tylko do najgroźniejszych przypadków, nie ma co liczyć, że winnych takiego stanu rzeczy szybko uda się ustalić. Lekarze z Zakopanego przerzucają się bowiem odpowiedzialnością za bezpodstawne wezwanie helikoptera z dyspozytornią pogotowia w Krakowie. - Proszę mi uwierzyć, że ja nie potrafię zrozumieć, po co ten śmigłowiec w ogóle wysłano na Podhale - zastanawia się Ali Issa Darwich, ordynator zakopiańskiego pogotowia.
- Szczegóły
- dyspozytor
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 2370
Do groźnie wyglądającej kolizji doszło w czwartek na ulicy Mikołowskiej w Tychach. Samochód osobowy zderzył się z karetką pogotowia ratunkowego.
Kolizja karetki pogotowia i samochodu osobowego Ze wstępnych ustaleń wynika, że karetka jechała na sygnale. Z ulicy Burschego wyjeżdżał natomiast samochód osobowy, nie ustąpił pierwszeństwa i uderzył w uprzywilejowany pojazd. Na szczęście nie było osób poszkodowanych.
Źródło: dziennikzachodni.pl
- Szczegóły
- dyspozytor
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 4533
W karetkę Pogotowia Ratunkowego uderzył samochód osobowy. W wyniku odniesionych obrażeń zmarła pasażerka "osobówki".
We wtorek 27 września o godzinie 16:30 doszło do wypadku w Helenowie w gminie Krasne. Na skrzyżowaniu Wężewo – Helenów kierujący fiatem brava 78-letni mieszkaniec Ciechanowa jadąc trasą Milewo Szwejki – Krasne wymusił pierwszeństwo i zderzył się z uprzywilejowanym pojazdem - karetką Pogotowia Ratunkowego, która jechała na sygnałach dźwiękowych trasą Muszewo – Wężewo. Karetką kierował 40-letni mieszkaniec Przasnysza, a jej pasażerem był 29-letni ratownik medyczny. W chwili przyjazdu na miejsce straży pożarnej oba pojazdy znajdowały się poza jezdnią.
- Szczegóły
- dyspozytor
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 3435
Policjanci z żarskiej komendy zatrzymali 17-latka podejrzanego o naruszenie nietykalności cielesnej i znieważenie ratownika medycznego, który udzielał mu pomocy. Za swoje zachowanie odpowie przed sądem, grozi mu do trzech lat pozbawienia wolności.
W sobotę (24 września) do jednej z miejscowości na terenie powiatu żarskiego ojciec wezwał pogotowie ratunkowe. Chodziło o udzielenie pomocy jego 17-letniemu synowi. Ratownicy po przybyciu na miejsce rozpoczęli czynności, jednakże młody mężczyzna zaczął zachowywać się agresywnie. Znieważył ich obelżywymi słowami, a także kopnął jednego z nich w nogę. Policjanci powiadomieni o zdarzeniu natychmiast udali się pod wskazany adres. Na miejscu zatrzymali 17-latka, który trafił do policyjnego aresztu.
