- Szczegóły
- dyspozytor
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 3990
Mniej karetek z lekarzami jeździ od października w Poznaniu. W ich miejsce utworzono zespoły podstawowe złożone z ratowników medycznych.
Do zmian w organizacji pracy zespołów ratownictwa medycznego poznańskie pogotowie przygotowywało się od dawna. Dopiero pozytywna decyzja ministerstwa zdrowia, którą Poznań otrzymał w ubiegłym tygodniu, pozwoliła na działanie w tym kierunku. - Po otrzymaniu decyzji z ministerstwa, wojewoda musi jeszcze zatwierdzić nowy plan działania systemu ratownictwa - mówi Leszek Wojtasiak, członek zarządu województwa wielkopolskiego. - Plan ten zakłada, że w Wielkopolsce przybędzie zespołów ratownictwa medycznego, co zwiększy bezpieczeństwo.
- Szczegóły
- dyspozytor
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 3200
Limanowa/Tarnów. Dyspozytorzy z Limanowej i okolic nie będą już pracować w tarnowskim pogotowiu. Ma to być odpowiedź na starania Nowego Sącza o utworzenie własnej dyspozytorni, które limanowskie środowisko miało poprzeć. Nieoficjalnie: do pracy ma być przywrócony dyspozytor, który popełnił błąd w tragicznym przypadku Kamionki Małej.
Jak ustaliliśmy, w minionym tygodniu pochodzący z Limanowszczyzny dyspozytorzy którzy pracowali do tej pory w Skoncentrowanej Dyspozytorni nr 2, działającej przy Powiatowej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Tarnowie, zostali poinformowani że muszą odejść.
Według naszych informatorów, sprawa ma charakter polityczny i jest odpowiedzią na starania Nowego Sącza o utworzenie dodatkowej dyspozytorni pogotowia w Małopolsce. Medyczne środowisko Limanowszczyzny miało te starania poprzeć, chociaż ostatecznej decyzji wojewody co do utworzenia dyspozytorni w Nowym Sączu nadal nie ma, gdyż obecnie trwają analizy możliwości wprowadzenia w życie takiego rozwiązania.
- Szczegóły
- dyspozytor
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 3536
W karetkę pogotowia ratunkowego, której załoga udzielała właśnie pomocy poszkodowanemu w sobotnim wypadku na krajowej "jedynce", uderzył samochód. Jak się okazało, kierowca prowadził po spożyciu alkoholu.
- Kierujący osobowym autem mieszkaniec powiatu tczewskiego najechał na jadący przed nim samochód dostawczy - informuje asp. sztab. Dawid Krajewski, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Tczewie. - Osobówka odbiła się i wjechała prosto w stojącą na poboczu po drugiej stronie drogi karetkę. W wyniku wypadku dwie osoby z obsady karetki zostały ranne, a w sumie do szpitala trafiły trzy osoby.
- Szczegóły
- dyspozytor
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 6634
Niektórzy strzelają do nich albo rzucają w nich nożami. Śmierć bawi się w podchody na każdym dyżurze. Do tego agresja, niewdzięczność, pretensje. Ale nic ich nie zrazi. Uparli się, by ratować bliźniego.
Niedawno obchodzili po cichu dziesiątą rocznicę istnienia swojej profesji. Po cichu, bo właściwie nikt o nich nie pamiętał.
Dokładnie 8.09.2006 r. ujrzała światło dzienne ustawa o państwowym ratownictwie medycznym i zawód ratownika medycznego stał się w Polsce faktem. 10 lat to mało. Zbyt mało, by w świadomości przeciętnego Polaka mogło utrwalić się kilka istotnych informacji.
- Szczegóły
- dyspozytor
- Kategoria: AKTUALNOŚCI PRASOWE
- Odsłony: 3511
Stadion opanowali terroryści. Sytuacja jest dramatyczna. W kilku miejscach doszło do eksplozji. Zamachowcy otworzyli ogień do tłumu. Tak zaczął się zamach w Paryżu przed rokiem, tak też wyglądał jeden z epizodów kultowych już zawodów "Paramedyk", dla służb cywilnych i wojska.
Zawody zainicjowali policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji i Samodzielnego Pododdziału Antyterrorystycznego w Gdańsku. - Kilka lat temu my policjanci zdaliśmy sobie sprawę, że podczas naszej służby coraz ważniejsze stają się umiejętności z zakresu medycyny taktycznej, czyli udzielania pomocy rannym w sytuacji zagrożenia – mówi komisarz Jarosław Przyjemczak zastępca dowódcy gdańskiego SPAP-u. Dlatego, w 2006 roku postanowili stworzyć "Paramedyka". Imprezę, która będzie platformą wymiany doświadczeń z zakresu ratownictwa medycznego dla wojska, policji i służb.
Pierwsza edycja ruszyła dwa lata później. "Paramedyka" zaczyna seminarium naukowe, potem są zawody dla ratowników pracujących w formacjach mundurowych o charakterze sił specjalnych. - Konkurencje, przed którymi stają zespoły, to zadania oparte na realnych sytuacjach lub bardzo prawdopodobnych scenariuszach zdarzeń i sytuacji kryzysowych – wyjaśnia Przyjemczak.
