Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

O braku szpitala, pogotowia ratunkowego i zbyt małej – zdaniem wielu mieszkańców Legionowa – liczby karetek, dyskutuje się od bardzo dawna. Legionowian denerwuje to, że aby skorzystać z pomocy medycznej, bardzo często trzeba na własną rękę udać się do najbliższego szpitala w Warszawie. Mieszkańcy pytają, dlaczego w tak dużym mieście nie ma pogotowia ratunkowego? I czy ktoś z tym w końcu zrobi porządek?

Ostatnio na ten temat znowu zrobiło się głośno po tym jak jeden z internautów opisał  zdarzenie, jakie przytrafiło się jego mamie. Jak się okazało, kobieta przez przypadek niemal odcięła sobie palec. Mężczyzna niezwłocznie zadzwonił pod numer alarmowy, który, ku zdziwieniu, przekierował go do warszawskiej placówki. Pani odbierająca zawiadomienie powiadomiła go, że w jego mieście szpitala nie ma i aby dostać się do Warszawy, musi załatwić transport na własną rękę. Na szczęście cała sytuacja skończyła się dobrze i w końcu, po wielu niepowodzeniach, kobiecie udzielono pomocy. Jednak postawione przez internautów pytanie  pozostało, a mianowicie „Dlaczego w mieście ani powiecie nie ma pogotowia ratunkowego?”

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Do połowy października poznamy projekty trzech ustaw dotyczących służby zdrowia: o sieci szpitali, o podstawowej opiece zdrowotnej i o państwowym ratownictwie medycznym. Czy to efekt tego, że w sobotę na ulicach stolicy wspólnie manifestowali lekarze, pielęgniarki, ratownicy medyczni, fizjoterapeuci i inne zawody medyczne?

– Pan minister Radziwiłł został zobligowany przez panią premier do przeprowadzenia zmian. W ramach tych zmian, które zaproponuje do 15 października, będą trzy projekty ustaw: projekt ustawy o sieci szpitali, o podstawowej opiece zdrowotnej i o państwowym ratownictwie medycznym – zapowiedział w niedzielny poranek na antenie Radia Zet Paweł Szefernaker, sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

W sobotę (24.09) o godzinie 13 na odcinku drogi Łukęcin – Pobierowo doszło do poważnego wypadku. Pojazdy prowadziły osoby niepełnoletnie a w środku znajdowały się dzieci. Jeden z samochodów się zapalił.

Na miejsce przyjechała jako pierwsza Straż Graniczna z Pobierowa. Później Straż Pożarna z Pobierowa i okolic. Na miejsce wysłano 3 karetki policję i Straż Graniczną do pomocy. Na szczęście to tylko wspólne ćwiczenia służb z Pobierowa i okolicy.

Jak relacjonuje Tomasz Ziernicki, ratownik medyczny z WSPR Szczecin/ filia Gryfice, ćwiczenia miały charakter symulowanego wypadku masowego w miejscowości Pobierowo. Scenariusz ćwiczeń zakładał 13 osób poszkodowanych, zderzenie 4 pojazdów, pożar jednego z nich oraz wyciek amoniaku z niezabezpieczonych pojemników. Łącznie w zdarzeniu uczestniczyło 7 jednostek KSRG, Straż Graniczna, Policja oraz 3 ZRM.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Z obawy przed rosnącym zagrożeniem terrorystycznym wiele niemieckich landów zleciło służbom ratownictwa doposażenie karetek pogotowia. Pracownicy szkolą się na Bliskim Wschodzie.

Jak wynika z ankiety przeprowadzonej przez agencję prasową DPA, w Bawarii, Badenii-Wirtembergii oraz w Berlinie uzupełniono już lub zaplanowano uzupełnienie wyposażenia karetek pogotowia. Chodzi głównie o sprzęt pozwalający powstrzymać silne krwotoki.

Berlin doposażył karetki już w 2013 roku, Bawaria uczyniła to w czerwcu bieżącego roku, natomiast Badenia-Wirtembergia jest w trakcie opracowania koncepcji. W Hesji nie przewidziano wprowadzenia tego typu zmian, lecz utworzono grupę roboczą, w skład której wchodzą pracownicy ministerstw oraz organizacji pomocowych. Ma ona w przypadku zamachu terrorystycznego usprawnić wszelką pomoc.

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna

Wśród protestujących przedstawicieli zawodów medycznych na ulicach Warszawy była także spora reprezentacja z Lublina. W oczy rzucały się białe fartuchy i stroje ratowników medycznych. Do wyjścia na ulice skłoniły ich złe warunki pracy i niedofinansowanie sektora zdrowotnego.

Ulicami stolicy przeszedł marsz Porozumienia Zawodów Medycznych. To wydarzenie niecodzienne, bo zjednoczyło przedstawicieli niemal wszystkich zawodów związanych z ochroną zdrowia. W manifestacji wzięli udział diagności laboratoryjni, dietetycy, elektroradiolodzy, farmaceuci, fizjoterapeuci, lekarze, logopedzi, pielęgniarki, psychologowie kliniczni, radioterapeuci i ratownicy medyczni. Do wyjścia na ulice skłoniły ich złe warunki pracy i niedofinansowanie sektora zdrowotnego.

 

Don't have an account yet? Register Now!

Sign in to your account